PAP/EPA

Rozpoczęła się Międzynarodowa Konferencja Klimatyczna Liderów Państw

W Światowy Dzień Ziemi rozpoczęła się Międzynarodowa Konferencja Klimatyczna Liderów Państw, którą zwołał prezydent USA Joe Biden. Polskę reprezentuje prezydent Andrzej Duda.  

Szczyt rozpoczęła ważna deklaracja prezydenta USA Joe Bidena. Stany Zjednoczone mają w niespełna dziesięć lat zredukować aż o 52 proc. emisję CO2 w odniesieniu do 2005 roku.

– To jest coś, co możemy zrobić, jeśli podejmiemy działania na rzecz budowania gospodarki, która jest nie tylko bardziej zamożna, ale także zdrowsza, sprawiedliwsza i czystsza dla całej planety – powiedział Joe Biden.

To całkowite odejście od polityki prezentowanej przez Donalda Trumpa. Poprzedni prezydent stawiał na konwencjonalną energetykę, która zapewnia stabilne dostawy energii, kluczowe dla rozwoju amerykańskiej gospodarki.

– Poprzedni prezydent, Donald Trump, miał duży dystans do polityki klimatycznej, ponieważ wiedział, że to obciąża gospodarkę USA. Nie był chętny temu. Próbował wykorzystywać tańsze. Na przykład zasoby węglowe. Natomiast prezydent Biden próbuje to zmienić – ocenił prof. Władysław Mielczarski.

Chiny, które są największym emitentem CO2 zapowiadają radyklane ograniczenie zużycia węgla. Deklarują też, że do 2060 roku osiągną neutralność klimatyczną.

– Chiny zobowiązały się do przejścia od szczytu emisji do neutralności węglowej w znacznie krótszym okresie, niż może to zrobić wiele krajów rozwiniętych – zapowiedział Xi Jinping, prezydent Chin.

Także Rosja zapewniła, że w najbliższych dekadach znacznie zmniejszy emisję i będzie ją kontrolowała. Prezydent Władimir Putin zgłosił chęć tworzenia międzynarodowych projektów, które mają przeciwdziałać zmianom klimatycznym.

– Zapraszamy wszystkie zainteresowane kraje do przyłączenia się – powiedział Władimir Putin, prezydent Rosji.

Prezydent Francji wzywał do narzucania odgórnego ustalenia cen węgla, co ograniczyłoby korzystanie z niego. Całkowitej rezygnacji z tego paliwa chce sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

– Musimy wstrzymać finansowania węgla i budowy nowych elektrowni węglowych – ocenił Antonio Guterres.

Polskę, a także kraje regionu na szczycie reprezentuje prezydent Andrzej Duda.

– Cieszy fakt, że prezydent Andrzej Duda jest jedynym liderem Europy Środkowo-Wschodniej, a także państw zgromadzonych w tej koncepcji Trójmorza – wskazał Paweł Sałek, doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej.

Paweł Sałek dodaje, że Polska odgrywa kluczową rolę w światowej polityce klimatycznej. Miała wpływ na kształt porozumienia paryskiego, trzykrotnie organizowała szczyty klimatyczne. Czterokrotnie Polacy byli prezydentami konferencji. Wśród nich prof. Jan Szyszko.

– Polska w układzie polityki klimatycznej nie ma się czego wstydzić – ocenił Paweł Sałek.

O Polskich sukcesach na szycie jutro będzie mówił prezydent Andrzej Duda. Weźmie udział w debacie dotyczącej wzrostu gospodarczego w połączeniu z polityką klimatyczną. Transformacja energetyczna jest ogromnym wyzwaniem dla Polski.

Radyklanych zmian i szybkiego odejścia od węgla domaga się Unia Europejska, która w 2050 roku chce być neutralna klimatycznie. Polski rząd stawia na rozwój OZE, ale nie zapewnią one stabilnych dostaw.

– Energia elektryczna, tak jak mówią starzy energetycy, musi płynąć 24h na dobę i 7 dni w tygodniu i przez cały rok, bo inaczej nam się gospodarka załamie – podkreślił prof. Władysław Mielczarski.

Alternatywą dla węgla w rządowych planach jest energia pozyskiwana z importowanego gazu oraz atomu. Technologie gotowi są dostarczyć m.in. Francuzi i Amerykanie.

– Tym głównym tematem i zachętą Amerykanów do Polaków, aby szli w stronę tych nisko emisyjnych technologii jest to, aby kupili technologię ze Stanów Zjednoczonych – wskazał Bartosz Brzyski, politolog.

Wśród zaproszonych na szczyt przywódców jest też Ojciec Święty Franciszek.

TV Trwam News

drukuj