Rozpoczęła się ekshumacja kolejnej ofiary katastrofy smoleńskiej

Nad ranem na Wojskowych Powązkach w Warszawie ekshumowano ciało kolejnej ofiary katastrofy smoleńskiej. Prokuratura ani inne służby nie ujawniają, o kogo chodzi.

Krótko przed godz. 8.30 z cmentarza w asyście policyjnych radiowozów oraz samochodów Żandarmerii Wojskowej wyjechał karawan z trumną kolejnej osoby, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, ekshumowaną z grobu na Wojskowych Powązkach.

Trumna ma trafić do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie pobrane zostaną próbki do badań DNA, histopatologicznych, toksykologicznych i fizykochemicznych. Przeprowadzona też zostanie tomografia, która posłuży do określenia obrażeń i przyczyn śmierci oraz sekcja zwłok.

To piąta ekshumacja przeprowadzana w ostatnim czasie w śledztwie ws. katastrofy smoleńskiej. W minionym tygodniu przeprowadzono ekshumację wiceministra kultury Tomasza Merty i przewodniczącego Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka. Tydzień wcześniej na Wawelu ekshumowano parę prezydencką – Lecha i Marię Kaczyńskich.

Według Prokuratury Krajowej 83 ekshumacje są niezbędne wobec popełnionych wcześniej błędów. Chodzi m.in. o możliwą zamianę szczątków ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. i nieprawidłowości w opisie stwierdzonych obrażeń w dokumentacji sporządzonej przez stronę rosyjską.

Do końca roku prokuratura zaplanowała przeprowadzenie 10 ekshumacji, a zakończenie wszystkich – jesienią lub zimą 2017 r.

10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

Śledztwo w sprawie początkowo prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła ona zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. specjalnego pułku lotnictwa transportowego, który zajmował się transportem najważniejszych osób w państwie. Wiosną 2016 r. śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa.

PAP/RIRM

drukuj