Rozpad Polski 2050
Kolejni politycy opuszczają Polskę 2050 i zakładają nowy klub parlamentarny. Szeregi ugrupowania opuszcza 15 parlamentarzystów.
Wśród polityków, którzy odejdą z partii są posłowie Ryszard Petru i Aleksandra Leo oraz minister klimatu, Paulina Hennig-Kloska. Wcześniej Polskę 2050 opuścili europoseł Michał Kobosko, poseł Żaneta Cwalina-Śliwowska oraz wiceszef MON, Paweł Zalewski.
Decyzję o utworzeniu nowego klubu parlamentarnego ogłosiła dziś Paulina Hennig-Kloska na konferencji w Sejmie wraz z kilkunastoma innymi politykami.
Filozof polityki, prof. Zbigniew Orbik zauważa, że problemy ugrupowania mogą skutkować stratami wizerunkowymi, ale nie doprowadzą do rozpadu koalicji rządzącej.
– Jeżeli doszłoby do rozpadu Polski 2050, nie sądzę, żeby koalicja rządząca była zagrożona, bo ci posłowie, którzy odejdą z Polski 2050, raczej zechcą pozostać przy władzy czy w koalicji rządzącej. Sama partia Polska 2050 też raczej nie widzi dla siebie innej drogi poza koalicją rządzącą. Więc koalicja nie jest zagrożona, a kłopoty Polski 2050 są bardziej jej wewnętrznymi problemami – mówił prof. Zbigniew Orbik.
Tarciom w Polsce 2050 przygląda się opozycja. Posłowie PiS twierdzą, że partia Szymona Hołowni była potrzebna Donaldowi Tuskowi tylko do przejęcia władzy.
Ugrupowanie od miesięcy boryka się ze znacznym spadkiem poparcia w sondażach. Teraz Polska 2050 może liczyć na około 2-procentowe poparcie.
RIRM



