fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Rozliczenie komunistycznych generałów

Wdowa po komunistycznym gen. Czesławie Kiszczaku zwróciła się do prezydenta RP Andrzeja Dudy, aby nie pozbawiał stopnia generalskiego jej męża.

Maria Kiszczak na łamach „Super Expressu” twierdzi, że był on bohaterem i patriotą. „Mój mąż służył takiej Polsce, jaka była, bo innej nie było”  podkreśliła.

Ministerstwo Obrony Narodowej przygotował nowelę ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP.    Zgodnie z przepisami minister obrony miałby prawo odbierać stopnie oficerskie i podoficerskie byłym członkom WRON oraz osobom, które pełniły służbę w organach PRL.

Z kolei Prezydent RP mógłby pozbawiać stopni generalskich. Wśród byłych działaczy komunistycznych, którzy straciliby dystynkcje znalazłby się oprócz Kiszczaka także Wojciech Jaruzelski.

Rozliczenia komunistycznych generałów od dawna domagała się Liga Obrony Suwerenności. Wojciech Podjacki – przewodniczący ligi podkreśla, że elementarnym wymogiem na drodze do odzyskania honoru i godności jest rozlicznie zbrodniarzy. Historyk popiera działania rządu w tej sprawie.

Pozbawmy ich stopni wojskowych, pozbawmy ich orderów nadawanych przez władze takie czy inne, ale państwa polskiego. Zabierzmy im to, co oni sobie przywłaszczyli, bo byli autentycznie wrogami narodu polskiego, byli autentycznie sługusami obcego mocarstwa. Byli ludźmi brutalnymi, którzy wtedy kiedy rządzili nie znali litości dla zwykłych, przeciętnych Polaków – stwierdził Wojciech Podjacki.

O zdegradowanie Jaruzelskiego i Kiszczaka apelowały także do rządu środowiska kombatanckie i niepodległościowe.

Rząd PiS-u rozlicza ludzi związanych z poprzednim systemem m.in. poprzez obniżenie ich świadczeń emerytalnych. Z przestrzeni publicznej znikają także sowieckie pomniki oraz nazwy ulic upamiętniające komunistów.

RIRM

drukuj