fot. PAP/EPA

Rosyjski atak na Tarnopol

25 zabitych i 73 rannych osób zostało w wyniku ataku Rosji na Tarnopol. W tym samym czasie w Kijowie przebywa delegacja dwóch najwyższych rangą urzędników Pentagonu.

Do zmasowanego ataku minionej nocy.  Rosja wystrzeliła ponad 470 dronów i 48 pocisków różnego typu. Najtragiczniejsze skutki atak przyniósł w Tarnopolu, gdzie pocisk uderzył blok. Zabił co najmniej 25 osób, a kolejne 73 ranił – w tym 15 dzieci. W Charkowie, na wschodzie kraju, drony uszkodziły bloki mieszkalne, powodując pożary, raniąc cywilów – w tym dzieci i osoby starsze.

– Nie ma tu żadnych fabryk ani budynków przemysłowych. To dzielnica mieszkaniowa. Jedyne pobliskie obiekty to szkoła i przedszkole, nic więcej – mówił Danyło Bondarew, mieszkaniec Charkowa.

Prezydent Wołodymyr Zełenski nazwał te działania bezczelnym atakiem na codzienne życie. Podkreślił, że presja wywierana na Rosję jest wciąż niewystarczająca. Wezwał sojuszników do zwiększenia nacisków na Rosje.

„Skuteczne sankcje i pomoc dla Ukrainy mogą to zmienić. Najwyższym priorytetem są rakiety obrony powietrznej, dodatkowe systemy, rozbudowane możliwości naszego lotnictwa bojowego oraz produkcja dronów w celu ochrony życia” – zaznaczył  prezydent, Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Stany Zjednoczone i Rosja prowadzą negocjacje nad 28 punktowym planem pokojowym. Do Kijowa na spotkanie z władzami Ukrainy przylecieli wysocy rangą urzędnicy Pentagonu – sekretarz ds. armii Dan Driscol i szef sztabu Generał Randy Georg. Rozmowy mają doprowadzić do wznowienia negocjacji pokojowych między Ukrainą i Rosją. Jak wskazuje dr Marcin Adamczyk z Uniwersytetu Wrocławskiego, realnych efektów tych rozmów raczej nie możemy się spodziewać.

– Nie spodziewałbym się, żeby mogło dojść do jakiegoś rodzaju porozumień, czy to pokojowych, czy nawet zawieszenia broni w obecnej sytuacji. Rosjanie na pewno domagaliby się dużo więcej, niż zdobyli na chwilę obecną – zaznaczył dr Marcin Adamczyk.

Ukraina nie godzi się na oddanie zajętych przez Rosję swoich terytoriów.

TV Trwam News

drukuj