fot. pixabay.com

Rosyjscy hakerzy włamali się do biur amerykańskich prokuratorów

Rosyjscy hakerzy wykorzystujący oprogramowanie SolarWinds włamali się w ubiegłym roku do kont e-mailowych niektórych z najbardziej znanych biur prokuratorów federalnych w USA. Były wśród nich cztery nowojorskie, podało radio publiczne NPR.

Powołując się na informacje Departamentu Sprawiedliwości (DOJ), radio podało, że hakerzy włamali się m.in. do 80 proc. kont pocztowych Microsoft pracowników w czterech biurach prokuratorskich w Nowym Jorku. Ich ofiarami były też prokuratury w Los Angeles, Miami, Waszyngtonie i Wschodnim Dystrykcie Wirginii.

W 27 biurach prokuratorów przechwycili konto co najmniej jednego pracownika. Miało to miejsce od 7 maja do 27 grudnia 2020 roku.

„Administracja Joe Bidena w kwietniu br. narzuciła sankcje, w tym wydalenie rosyjskich dyplomatów, w odpowiedzi na włamanie SolarWinds i rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku. Rosja zaprzeczyła, że dopuściła się wykroczeń” – przypomniało NPR.

Jennifer Rodgers, wykładowczyni szkoły prawa nowojorskiego Uniwersytetu Columbia, zwróciła uwagę, że e-maile biurowe często zawierały zastrzeżone informacje, w tym dyskusje na tematy strategiczne i nazwiska poufnych informatorów.

Biuro Sądów Amerykańskich ds. Administracyjnych (AOUSC) potwierdziło w styczniu br., że także stało się przedmiotem penetracji hakerów SolarWinds. Utorowało im to drogę do kradzieży poufnych informacji, jak tajemnice handlowe i nakazy aresztowania.

„Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśliło, że wszystkie atakowane instytucje zostały powiadomione o atakach i podejmuje wysiłki w celu łagodzenia +zagrożeń operacyjnych, bezpieczeństwa i dotyczących prywatności+ spowodowanych przez hakerów(…). W styczniu 2021 roku resort oznajmił, że nie ma żadnych oznak, by zaatakowane zostały systemy niejawne” – przypomina amerykańskie radio publiczne.

Jak dodaje w relacji, członkowie Kongresu Stanów Zjednoczonych byli zaniepokojeni, że administracja prezydenta Joe Bidena nie udostępniła więcej informacji na temat kampanii SolarWinds.

Associated Press informowała wcześniej, że rosyjscy hakerzy uzyskali dostęp do poczty e-mailowej pełniącego wówczas obowiązki Chada Wolfa, szefa ministerstwa bezpieczeństwa krajowego (DHS), oraz członków personelu cyberbezpieczeństwa w DHS, których zadaniem było m.in. monitorowanie zagrożeń z zagranicy.

PAP

drukuj