fot. PAP/EPA

Turyści w Turcji uratowani z zagrożonego kurortu przez flotyllę łodzi

31 lipca br. wczasowiczów ewakuowano z plaż łodziami ratunkowymi, gdy pożary lasów zagroziły hotelom w kurorcie Bodrum na Morzu Egejskim. Jak podały tureckie media, do statków straży przybrzeżnej dołączyły prywatne łodzie i jachty, aby zapewnić turystom bezpieczeństwo.

Według rosyjskiej agencji informacyjnej Sputnik w Turcji ponad 100 rosyjskich turystów zostało ewakuowanych z Bodrum i przeniesionych do nowych hoteli. W jednym z filmów z pożaru w Bodrum nakręconym z morza mężczyzna pomagający w ewakuacji był oszołomiony szybkością pożaru, mówiąc: „To niewiarygodne, po prostu niewiarygodne. Jak ten ogień wybuchł tak szybko w ciągu pięciu minut?

Sześć osób zmarło, a ponad 500 wymaga leczenia szpitalnego w tureckich śródziemnomorskich miastach z powodu pożarów, które szaleją w całym kraju od środy, wypalając lasy i niektóre osady, wkraczając do wiosek i miejsc turystycznych- informuje Guardian.

Bekir Pakdemirli, minister rolnictwa i leśnictwa Turcji, powiedział, że 91 ze 101 pożarów, które wybuchły podczas silnych wiatrów i upałów, zostało opanowanych. Obszary dotknięte pożarem w pięciu prowincjach zostały uznane za strefy klęski.

Prezydent Recep Tayyip Erdogan odwiedził niektóre dotknięte klęską obszary, obserwując zniszczenia z helikoptera. Powiedział, że liczba samolotów walczących z pożarami została zwiększona z sześciu do trzynastu, w tym o samoloty z Ukrainy, Rosji, Azerbejdżanu i Iranu. Poinformował, że pomagają im tysiące ludzi z tureckich służb, a także dziesiątki helikopterów i dronów.

W przemówieniu w Marmaris Recep Tayyip Erdogan powiedział, że jeden z pożarów został wzniecony przez dzieci.

Co najmniej pięć osób zginęło w pożarach w Manavgat, a jedna w Marmaris. Oba miasta są śródziemnomorskimi celami turystycznymi.

PAP

drukuj