Rosja szarga pamięć o polskich bohaterach „Niezłomnych”

Polska nadal czeka na udostępnienie przez Rosję dokumentów dotyczących obławy augustowskiej. Zamiast tego, za wschodnią granicą opublikowano materiały, mające podeptać pamięć o żołnierzach polskiego podziemia niepodległościowego.

Chodzi o publikację Rosyjskiej Federalnej Służby Archiwalnej nt. „Żołnierzy Wyklętych”. Rosjanie ujawnili blisko 70 dokumentów, które mają ich zdaniem dowodzić, że antykomunistyczni bohaterowie współpracowali z nazistami.

Wiceprezes IPN dr Paweł Ukielski podkreśla, że jest to działanie rodem z najgorszych czasów komunistycznej propagandy. Przypomniał, że podczas II wojny światowej mieliśmy do czynienia ze strony ZSRR z masowymi mordami i wywózkami ludności polskiej. Mimo to, Polacy walczyli z Armią Czerwoną tylko w samoobronie, kiedy byli do tego zmuszeni.

Strona rosyjska, zamiast dążenia do pojednania i prawdy, wybiera metody konfrontacyjne. Liczne dokumenty, których jesteśmy bardzo ciekawi, w które chcielibyśmy uzyskać wgląd, są dla nas cały czas niedostępne. Chodzi chociażby o dokumenty dotyczące obławy augustowskiej, czyli właśnie prześladowań na żołnierzach polskiego podziemia niepodległościowego. W wyniku tych prześladowań życie straciło co najmniej 600 osób. Te dokumenty, mimo licznych próśb cały czas są dla nas niedostępne – dodał dr Paweł Ukielski.

Wiceprezes IPN podkreślił także, że dokumenty opublikowane przez Rosję nie były dotąd jawne. Zostały udostępnione decyzją administracyjną na dwa dni przed obchodami Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

RIRM

drukuj