fot. PAP/Wojtek Jargiło

Rosja nie zaprzestaje prowokacji. Kolejny dron spadł blisko polskiej granicy

Rosyjski dron blisko polskiej granicy i pożar w Estonii wywołany przez rosyjskie służby. Moskwa kontynuuje działania hybrydowe wobec Zachodu. Przed nami wymagające miesiące – powiedział polski premier, a szef NATO zaznaczył, że odpowiedź Sojuszu nie zawsze będzie jawna.

W poniedziałek kolejny rosyjski dron spadł niedaleko polsko-ukraińskiej granicy.

– Wczoraj drony uderzyły już bardzo blisko polskiej granicy, ok. tysiąca metrów od przejścia drogowego – poinformował premier Donald Tusk.

Szef rządu ostrzegł, że do takich incydentów może dochodzić coraz częściej.

– Przed nami bardzo wymagające tygodnie i miesiące związane z coraz bardziej agresywną postawą Rosji – podkreślił Donald Tusk.

Każdy ostrzał zachodniej Ukrainy skutkuje alarmami we wschodnich województwach Polski i poderwaniem polskich myśliwców, co generuje koszty. NATO szuka sposobu, by do przechwytywania dronów nie były potrzebne odrzutowce. Rosja prowadzi działania prowokacyjne i dywersyjne także wobec państw bałtyckich. Estonia oskarża rosyjskie służby o podpalenie w ubiegłym miesiącu spółki zbrojeniowej. Kreml, jak zwykle, zaprzecza.

– Takie stwierdzenia są bezpodstawne, nieprzemyślane, nie mają absolutnie żadnego związku z rzeczywistością i pozbawione są jakiegokolwiek uzasadnienia. W związku z tym nie możemy i nie będziemy traktować takich stwierdzeń poważnie – powiedział rzecznik prasowy Kremla, Dmitrij Pieskow.

Do rosyjskich ataków hybrydowych wobec państw europejskich odniósł się sekretarz generalny NATO, Mark Rutte. Jak wskazał, Sojusz ma możliwość odpowiedzi – nie zawsze będzie ona symetryczna i jawna.

– Rosja kontynuuje swoją lekkomyślną kampanię wrogich działań przeciwko sojusznikom z NATO. Próbuje osłabić naszą determinację i powstrzymać nasze wsparcie dla Ukrainy. Jednak Rosja ponosi porażkę. Nie udaje jej się podważyć naszej jedności ani naszego wsparcia dla Ukrainy – zaznaczył Mark Rutte.

W odpowiedzi na wsparcie Zachodu dla Ukrainy Moskwa przejęła zachodnie koncerny prowadzące działalność w Rosji, m.in. niemiecką sieć sklepów Metro, szwajcarskie Nestlé i francuskie Auchan.

TV Trwam News

drukuj