fot. PAP/Paweł Supernak

Sezon grzewczy przed nami. Strażacy apelują: Kilka prostych zasad może uratować życie

Pierwszego października rozpoczyna się sezon grzewczy. To czas, w którym rośnie ryzyko zatruć tlenkiem węgla (czadem), pożarów oraz zdarzeń związanych z niewłaściwym użytkowaniem urządzeń grzewczych i przewodów kominowych. Strażacy przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i wskazują, jak poważna jest skala zagrożenia.

Sezon grzewczy potrwa od 1 października do 31 marca. W tym okresie szczególnej uwagi wymagają instalacje grzewcze, przewody kominowe i wentylacje. Służby podkreślają, że odpowiednie przygotowanie domu lub mieszkania może znacząco zmniejszyć ryzyko tragicznego zdarzenia.

Przed rozpoczęciem sezonu grzewczego warto sprawdzić stan instalacji i urządzeń, z których będziemy korzystać przez najbliższe miesiące. Strażacy przypominają o konieczności sprawdzenia i wyczyszczenia przewodów kominowych oraz wentylacyjnych, a także zadbanie o ich stan techniczny. Nie wolno zasłaniać ani ograniczać drożności kratek wentylacyjnych. Prawidłowa wentylacja jest jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa budynku. Urządzenia grzewcze powinny być użytkowane zgodnie z instrukcją i przeznaczeniem. Nie wolno samodzielnie dokonywać przeróbek ani korzystać z urządzeń w sposób, który nie są do tego przygotowane.

Służby zachęcają także do montażu czujek dymu oraz tlenku węgla. To niewielkie urządzenia, które mogą odpowiednio wcześnie ostrzec mieszkańców o zagrożeniu.

Szczególną uwagę należy zwrócić na objawy, które mogą wskazywać na zatrucie tlenkiem węgla. Należą do nich m.in. ból głowy, zawroty głowy, osłabienie, nudności, wymioty, zaburzenia świadomości. W przypadku podejrzenia zatrucia tlenkiem węgla należy jak najszybciej opuścić pomieszczenie i wezwać pomoc.

Strażacy apelują także, aby nie czekać z kontrolą instalacji i urządzeń grzewczych do momentu wystąpienia problemu. Drożny komin i wentylacja, a także prawidłowo użytkowanie urządzenia grzewcze i czujki mogą zwiększyć bezpieczeństwo.

Rzecznik PSP Kraków/radiomaryja.pl

drukuj