fot. twitter.com

Rosja brnie coraz dalej w absurdalnych zarzutach wobec Polski 

Rosja ponownie dolewa oliwy do ognia i rozpoczyna dyskusję o historii II wojny światowej. Tym razem to szef MSZ Siergiej Ławrow przekonuje, że Kreml będzie bronić „dobrego imienia żołnierzy zwycięzców”. Kolejne oskarżenia wobec Polski i historyczne kłamstwa pojawiają się w rocznicę wkroczenia armii sowieckiej do Warszawy.

23 stycznia w Izraelu ma się odbyć 5. Światowe Forum Holokaustu. Niedawno prezydent Polski ogłosił, że nie weźmie udziału w spotkaniu w Jerozolimie. Jak przekazał, nie dostał możliwości zabraniu głosu. Przemawiać będą za to prezydenci Rosji, Niemiec i Francji, a także przedstawiciele Wielkiej Brytanii i USA.

„Wiemy, że polscy koledzy próbują przekonać zachodnich uczestników (…), aby oni w swoich wystąpieniach przedstawili polski punkt widzenia odnoszący się do stanowiska Rosji wobec II wojny światowej” – mówił minister spraw zagranicznych Rosji.

Siergiej Ławrow dodał, że Rosja będzie nadal czynić wszystko, co jest konieczne „w celu przeciwdziałania fałszowaniu historii i zachowania dobrego imienia żołnierzy zwycięzców”.

– Nie można liczyć na to, ze jakieś gremia międzynarodowe czy nawet poważni politycy są w stanie zgodzić się na to, co mówi Władimir Putin, ponieważ jest to tak jaskrawe kłamstwo, które nie zgadza się z podstawowymi faktami historycznymi, że wystarczy otworzyć jakąkolwiek stronę internetową i już z góry widać, że on po prostu kłamie – wskazał historyk dr Robert Derewenda.

Rosja w swoich zarzutach wobec Polski brnie coraz dalej. Twierdzi, że w 1945 roku, to żołnierze Armii Krajowej wymordowali Ukraińców i Żydów w Warszawie. Dokładnie 75 lat temu do zrujnowanej Warszawy wkroczyły sowieckie wojska. Historyk dr Robert Derewenda wyjaśnia, że antypolska nagonka Putina może wiązać się z jeszcze jednym aspektem.

– Zdaje on sobie sprawę z tego, że zbliża się 100. rocznica wojny polsko-bolszewickiej, i że tutaj również będzie trzeba w jakiś sposób odwrócić pewna retorykę, trzeba będzie wskazać na zupełnie inną historię, ponieważ Polska została napadnięta w roku 1920 przez armię bolszewicką. Mało tego, Sowieci próbowali nie tylko pogrążyć Polskę w komunizmie, ale przenieść tę całą ideologię do Europy Zachodniej – dodał historyk.

W piątek w Moskwie odbywają się obchody 75. rocznicy wkroczenia wojsk sowieckich do Warszawy. Rosja nazwała to wydarzenie „wyzwoleniem Warszawy”.

TV Trwam News

drukuj