fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Rolnicy przedłużają protest. Rząd głuchy na ich prośby

Do 20 czerwca rolnicza „Solidarność” przedłuża protest przed kancelarią premier Ewy Kopacz w Warszawie. Protestujący od 19 lutego gospodarze czekają na realizację postulatów. Najważniejszy z nich dotyczy ochrony polskiej ziemi przed wykupem przez obcokrajowców.

Zbigniew Obrocki, wiceprzewodniczący „Solidarności” Rolników Indywidualnych, mówi, że jeśli w tej sprawie nie zostaną podjęte oczekiwane działania, rolnicy będą zmuszeni przedłużyć swój protest.

– My czekamy na konkretne rozwiązania. Liczymy na to, że do poniedziałku sprawa się rozstrzygnie, a pani premier podejmie jakąś decyzję i zostanie wydane stanowisko rządu na temat tej ustawy. Wtedy będziemy się mogli spotkać i ją przedyskutować. My cały czas trwamy pod urzędem rady miejskiej i czekamy na decyzję. Jesteśmy cierpliwi, a to, co się do tej pory dzieje, to nie wiem czy to jest zła wola, niedopatrzenie czy brak czasu. Sprawa nie posuwa się na razie do przodu, wszystko stoi w miejscu. Jeżeli nie będzie konkretnej decyzji i konkretnego działania ze strony rządu to protesty się nasilą i rozpoczną od nowa. Chcemy konkretnych rozwiązań systemowych. Dopóki ich nie będzie, my z tego miasteczka nie zejdziemy – zapowiada Zbigniew Obrocki.

Premier Ewa Kopacz 28 maja obiecała rolnikom szybkie przyjęcie ustawy dotyczącej ochrony polskiej ziemi. Zapewniała nawet, że obejmie ją osobistym nadzorem.

Wczoraj odbyło się posiedzenie nadzwyczajnej podkomisji w sprawie ustawy o obrocie ziemią. Posłowie mieli zapoznać się ze stanowiskiem rządu do projektu. Okazało się jednak, że nadal go nie ma. Wstrzymano więc posiedzenie do czasu uzyskania takiego stanowiska.

1 maja 2016 r. kończy się okres ochronny na sprzedaż nieruchomości rolnych cudzoziemcom, zapisany w Traktacie Akcesyjnym Polski do Unii Europejskiej. Brak zmiany prawa w tym zakresie pozwoli cudzoziemcom na nieograniczoną możliwość nabywania ziemi w naszym kraju.

RIRM

drukuj