Rezydenci przeciw zapisowi noweli ich porozumienia z Min. Zdrowia

Lekarze rezydenci nie zgadzają się na zapis zawarty w projekcie noweli mającej zrealizować ich porozumienie z Ministerstwem Zdrowia. Spór – jak podał dziś „Dziennik Gazeta Prawna” – dotyczy miejsca, w którym młodzi lekarze mają odpracowywać stypendia przyznawane im w zamian za to, że zobowiążą się leczyć w Polsce.

W projekcie zapisano, aby była to placówka mająca kontrakt z NFZ. Minister zdrowia Łukasz Szumowski mówił o przynajmniej częściowej umowie z Funduszem. Wymiar czasu pracy, jaki w ramach odpracowania stypendium ma wypracować lekarz rezydent, odpowiadałby co najmniej jednemu etatowi.

Młodzi lekarze protestują przeciw noweli w takim kształcie. Podkreślają m.in., że są specjalizacje, które na etat państwowy nie mają szans.

Czujemy się oszukani, bo nie na to się umawialiśmy z wiceministrem zdrowia – akcentował wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Damian Patecki.

– Są takie specjalizacje, w których lekarze pracują w kilku placówkach, ale w żadnej na jednym etacie. Oni byliby wyłączeni. To wygląda tak, jakby ktoś robił to celowo, aby jak najmniej lekarzy mogło z tego skorzystać. Zaufaliśmy nowemu panu ministrowi. Daliśmy mu tak jakby czystą kartę, ponieważ uwierzyliśmy, że będzie lepiej i warto zakończyć ten protest dla dobra pacjentów. Teraz nie bardzo rozumiemy, dlaczego rząd i minister zamiast zrealizować porozumienie, które podpisaliśmy, teraz stosuje zapisy, do których się nie umawialiśmy. To jest bardzo nieuczciwe i traktujemy to jako coś bardzo niekorzystnego. To w przyszłości będzie zniechęcało wszystkie grupy społeczne do prowadzenia dialogu z rządem – mówił Damian Patecki.

Dyrektorzy placówek medycznych z kontraktami NFZ, w których młodzi lekarze odbywają szkolenia specjalizacyjne, są za tym, aby odpracowali oni stypendia w jednostkach kontraktujących z Funduszem, które ich wyszkoliły. Dzięki niemu system kształcący młodych medyków nie będzie osłabiony.

Konsultacje projektu kończą się w tym tygodniu. Lekarze rezydenci zapowiadają, że będą domagać się w nim zmian.

RIRM

drukuj