fot. facebook

Kopia figury Matki Bożej Fatimskiej w Tobolsku

Kopia figury Matki Bożej Fatimskiej, która przez 9 dni pielgrzymowała po Polsce, dotarła na Syberię do Tobolska. Wizerunek jest wotum wdzięczności z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz 40. rocznicy wyboru św. Jana Pawła II na Stolicę Apostolską.

Kościół pw. Trójcy Przenajświętszej w Tobolsku jest w tym roku docelowym miejscem peregrynacji kopii figury Matki Bożej Fatimskiej, pielgrzymującej z Fatimy na Syberię.

– To radość ogromna dla tej małej wspólnoty parafialnej 20-osobowej, ale jak sami widzieliśmy nasza uroczystość stała się uroczystością całego miasta, a jeżeli weźmiemy pod uwagę jak dużo mediów było zainteresowanych, to jest to uroczystość całe wielkie województwo – mówił proboszcz parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Tobolsku ks. Dariusz Stańczyk.

Wizerunek to wotum wdzięczności za 40 rocznicę wyboru św. Jana Pawła II na Papieża, oraz setną rocznicę odzyskania niepodległości. To przypomnienie tych, którzy przez 123 lata niewoli podejmowali walkę o wolną Polskę. Wielu z nich zapłaciło za to zsyłką na daleką Syberię. Tobolsk był jednym z miejsc, w którym przyszło im żyć.

 – To miejsce jest szczególne i ta figura nie przyjechała tutaj przypadkowo. W tym roku będziemy obchodzić 40. rocznicę wyboru św. Jana Pawła II. Tutaj stoi jego pomnik i ta figura jest wotum za pontyfikat. Nie można zrozumieć pontyfikatu Jana Pawła II bez Matki Bożej Fatimskiej, nie można zrozumieć orędzia fatimskiego bez pontyfikatu Jana Pawła II. Tutaj na Syberii w tym miejscu, te dwa aspekty połączyliśmy – zaznaczył inicjator akcji red. Sebastian Karczewski.

Na uroczystości powitania figury do Tobolska przybyli motocykliści Grupy Ponary Rajdu Katyńskiego.

– Przejechaliśmy 5300 km. Przejechaliśmy przez Białoruś, Ukrainę, część Rosji i Samarę – powiedział Artur Tchórzewski z Grupy Ponary Rajdu Katyńskiego.

A wszystko po to by złożyć hołd.

– Przede wszystkim hołd Matce Bożej, hołd tym Polakom, którzy tutaj oddali swoje życie, którzy zostali pochowani w tej ziemi, również tym Polakom i potomkom Polaków, którzy tutaj zostali i mieszkają – podkreślił Artur Tchórzewski.

Ks. kard. Gerhard Ludwig Muller, były prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary poświęcił koronę, którą następnie nałożył na skronie Matki Bożej. Dla Księdza Kardynała to ogromne przeżycie.

– Nigdy nie myślałem, że będę sprawował Mszę pontyfikalną w Tobolsku na Syberii. Ucieszyłem się też bardzo, że zastałem taką wspólnotę katolicką – nawet tu daleko na Syberii. Mimo odmiennych języków: polskiego, niemieckiego, ormiańskiego, włoskiego, czy rosyjskiego, to jednak święto Zesłania Ducha Świętego wskazuje na to, że jest to uroczystość, która te wszystkie języki łączy w jeden język – miłości Boga do człowiekazaznaczył ks. kard. Gerhard Ludwig Muller.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj