fot. PAP/Mateusz Marek

Resort sprawiedliwości sprzeciwia się próbom powiązania wypłaty unijnych funduszy z praworządnością

Ministerstwo Sprawiedliwości sprzeciwia się próbom powiązania wypłaty unijnych funduszy z praworządnością. Przedstawiciele resortu podkreślali na konferencji, że będzie to pozatraktatowe narzędzie wymuszania na państwach członkowskich daleko idących zmian m.in. w obszarze wartości. Na co – jak przestrzegali – polskie władze nie mogą się zgodzić.

W Brukseli od piątku trwa szczyt poświęcony budżetowi Unii Europejskiej oraz funduszowi odbudowy gospodarek po koronakryzysie. [czytaj więcej] W dyskusji forsowana jest propozycja ws. uzależnienia wypłaty olbrzymich środków od przestrzegania tzw. reguł praworządności.

Jeśli tak się stanie, Komisja Europejska otrzyma olbrzymią pozatraktatową władzę – ocenił minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Zbigniew Ziobro. Zwrócił uwagę, że choć ta idea brzmi wzniośle, to tak naprawdę za definicją praworządności kryje się zupełnie inna rzeczywistość ustrojowa.

– Nie chodzi tylko o kwestię sądownictwa, wyboru sędziów, prokuratury, ale chodzi o kwestię mediów, dostępu do aborcji, o tzw. prawa podstawowe interpretowane jako prawa do zawierania małżeństw gejowskich i adopcji dzieci przez tego rodzaju pary itd. Definicje praworządności, które proponuje nam Parlament Europejski wkraczają we wszystkie sfery życia Polaków i zgoda na to, aby Komisja Europejska mogła w sposób całkowicie arbitralny uznawać, że w danym państwie wartości związane z tzw. praworządnością nie są przestrzegane i mogłaby w tej sytuacji uruchamiać procedurę blokowania wydawania miliardów euro w poszczególnym kraju, niesie za sobą ogromne ryzyko oddania wielkiej władzy całkowicie poza traktatowej Komisji Europejskiej – powiedział Zbigniew Ziobro.    

Minister dodał, że zarówno Polska, jak i Węgry miały już okazję przekonać się o bardzo jednostronnej aktywności Komisji Europejskiej w kwestii m.in. reform wymiaru sprawiedliwości.

Dlatego Solidarna Polska wyszła z inicjatywą, aby rząd przygotował uchwałę zawierającą stanowisko sprzeciwiające się powiązaniu funduszy Unii Europejskiej z praworządnością. Taki dokument został już przyjęty w trybie obiegowym.

Co więcej, lider SP i Ministerstwa Sprawiedliwości chce również, by cały parlament RP przyjął uchwałę, w której sprzeciwi się m.in. przyznawaniu KE pozatraktatowych uprawnień.

RIRM/TV Trwam News

drukuj