fot. flickr.com

Resort rolnictwa apeluje do hodowców drobiu ws. bioasekuracji

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi apeluje do hodowców drobiu, aby przestrzegali zasad bioasekuracji. Pozwoli to na maksymalne ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa ptasiej grypy na terytorium Polski – wskazuje resort.

Hodowcy muszą m.in. trzymać drób pod zamknięciem tak, aby nie miał on kontaktu ze zwierzętami spoza gospodarstw, szczególnie z dzikim ptactwem.

Drób i utrzymywane ptaki nie mogą być pojone wodą ze zbiorników, do których dostęp mają dzikie ptaki. W gospodarstwie stosowana powinna być też specjalna odzież, obuwie ochronne i maty dezynfekcyjne przy wejściach do budynków, gdzie trzymany jest drób.

Z apelem o przestrzeganie tych zasad zwróciła się na antenie Radia Maryja wiceminister rolnictwa Ewa Lech.

– Apeluję do wszystkich państwa – i tych, którzy mają pięć kur, i tych, którzy mają 5 tys., 50 tys. – wszyscy muszą przestrzegać tych samych zasad. Inspekcja weterynaryjna będzie prowadziła kontrole. To się nazywa bioasekuracja (…). To jest takie zabezpieczenie się przed wnikaniem wirusa z zewnątrz. Inspekcja weterynaryjna, w miarę swoich możliwości, będzie kontrolowała i zwracała uwagę. Tam, gdzie będzie rażące nieprzestrzeganie tych zasad będzie musiała, niestety, wypisywać mandaty – to dla naszego dobra. Nie ma znaczenia, czy gospodarstwo ma kilka kur czy kilka tysięcy. Jeżeli stwierdzimy grypę w takim gospodarstwie, to wszyscy ponosimy straty, bo jest blokada, na określonym terenie, gospodarstw, które się zajmują drobiem – powiedziała wiceminister.

Specjalne rozporządzenie nakładające na hodowców szereg wymogów dotyczące utrzymywania drobiu ministerstwo wydało pod koniec grudnia ubiegłego roku.

W Polsce zanotowano dotąd 30 ognisk ptasiej grypy. Od końca grudnia w Rosji obowiązuje zakaz importu produkcji drobiowej z województw podkarpackiego i małopolskiego.

RIRM/PAP

drukuj