fot. PAP/Darek Delmanowicz

Reforma więziennictwa

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada kompleksową reformę więziennictwa. „Nowoczesne Więziennictwo” – bo tak nazywa się projekt tej reformy – wprowadza usprawnienie w obszarze zakładów karnych i odbywania kar przez więźniów.

W polskich więzieniach przebywa ponad 70 tys. osadzonych i tymczasowo aresztowanych.

– W procesie zapewnienia bezpieczeństwa Polakom, obywatelom, ogromną rolę, często niedocenianą, odgrywa Służba Więzienna – podkreśla minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Dlatego tak ważna jest jej reforma Służby Więziennej. Jednym z jej elementów jest program pracy dla więźniów. Osadzeni zyskają możliwość odpracowania  niespłaconych kar grzywny. Szybko i bez zbędnych formalności będą mogli być również włączeni  do usuwania skutków klęsk żywiołowych.

Zgodnie z projektem przewidziany jest także dalszy rozwój systemu dozoru elektronicznego. Tu pojawią się nowości – wskazuje wiceminister sprawiedliwości, Michał Woś.

– W przypadku, kiedy ktoś ma wyznaczoną karę kilku lat pozbawienia wolności, wówczas ostatnie półrocze będzie mógł – nie musiał, to jest przywilej – będzie mógł odbyć, jeżeli tak zdecyduje sąd, w ramach nie warunkowego przedterminowego zwolnienia, kiedy wypuszczamy kogoś za mury i kuratorzy takiej osoby pilnują, tylko będziemy mogli zaproponować tej osobie właśnie system dozoru elektronicznego – wyjaśnia Michał Woś.

Nowy projekt Ministerstwa Sprawiedliwości zakończy również ignorowanie kar więzienia.

– Zdarza się, że ktoś kto usłyszał wyrok – zazwyczaj krótkoterminowy -czasem, mimo wezwania, mimo wyznaczenia mu terminu, nie stawia się do zakładu – zauważa Michał Woś.

Zgodnie z nowymi przepisami skazany zostanie natychmiast doprowadzony do zakładu karnego przez policę, bez uprzedniego wezwania przez sąd. Jeśli będzie się ukrywał, jego wizerunek trafi do rejestru, wystawiony zostanie także list gończy. Przy rozpatrywaniu wniosków o przedterminowe zwolnienie sędziowie będą brali pod uwagę, czy ktoś nie uchylał się od odbycia kary.

– Zgodnie z europejskimi standardami więziennymi, osadzonym przysługuje prawo do traktowania nie gorszego niż standardowe traktowanie w społeczeństwie w przypadku świadczeń zdrowotnych, nie gorszego – akcentuje wiceszef resortu sprawiedliwości.

Dlatego skończą się wizyty lekarskie dla więźniów poza kolejnością. Do tej pory tylko uprawnieniem policji był pościg za zbiegiem z aresztu. Teraz takie prawo będzie miała także Służba Więzienna. Zyska ona także uprawnienie konwojowania do sądów czy prokuratur.

– Zasadą staje się to, że osadzony w ramach postępowań, w których uczestniczy, także postępowań sądowych, uczestniczy w nich zdalnie z Zakładu Karnego – podkreśla Michał Woś.

Zgodnie z nowymi przepisami skazani na dożywocie nie po 15, a  dopiero po 20 latach będą mogli zostać przeniesieni do więzienia o mniej zaostrzonym rygorze.

– Polskie więziennictwo wejdzie na kolejny szczebel, postawi kolejny krok po to, żeby jeszcze lepiej, jeszcze skuteczniej realizować zadania nałożone na polskich więzienników – mówi wiceminister sprawiedliwości.

Prace nad reformą więziennictwa trwały bardzo długo – zaznacza dyrektor generalny Służby Więziennej gen. Jacek Kitliński.

– Najpierw były konsultacje wśród naszych funkcjonariuszy i to nasi funkcjonariusze zgłaszali te zmiany, o których mówił pan minister – zauważa gen. Jacek Kitliński.

Wprowadzenie tych zmian wymaga nowelizacji Kodeksu karnego, karnego wykonawczego, ustawy o służbie więziennej i ustawy regulującej pracę więźniów.

 

TV Trwam News

drukuj