fot. pixabay.com

Red. W. Kozioł: Rozmieszczenie przez Rosję pocisków Oresznik blisko polskiej granicy to straszak

Rosja rozmieszcza pociski hiperbalistyczne Oresznik blisko polskiej granicy. „Jest to straszak, który ma pokazać, że Rosja będzie cały czas używać argumentu siły” – ocenił red. Wojciech Kozioł z portalu Defence24.

Media przekazały, że Rosja rozmieszcza nowe pociski w dawnej bazie lotniczej na wschodnich terenach Białorusi. Ma to wzmocnić jej zdolności rażenia celów w Europie. Pociski Oresznik o zasięgu 5,5 tys. km miały zostać rozmieszczone w pobliżu Krzyczewa, ok. 300 km na wschód od Mińska. Ma to być pierwszy etap rozlokowania tej broni. W sumie na Białoruś ma trafić do 10 wyrzutni.

Red. Wojciech Kozioł podkreślił, że takie działanie Rosji to gra polityczna.

– Jest to straszak, który ma pokazać, że Rosja będzie cały czas używać argumentu siły. To, czy Oresznik stacjonuje kilkadziesiąt kilometrów bliżej, czy dalej Polski, nie robi nam wielkiej różnicy. W przypadku pełnoekranowego konfliktu zbrojnego między Federacją Rosyjską a państwami NATO, to i tak wszystkie pociski będą leciały na wschodnią flankę Sojuszu. Czy one stacjonują na Białorusi, czy w Królewcu, czy na terenie Federacji Rosyjskiej, to jest to tylko gra polityczna. Raczej będzie to służyć jako straszak, niż jako przyczynek do ich realnego użycia – wskazał red. Wojciech Kozioł.

Rakiety Oresznik po raz pierwszy użyto w 2024 roku w ataku na ukraiński Dniepr. Władimir Putin zapowiedział rozmieszczenie tych pocisków na Białorusi. Nieuznawany przez Zachód prezydent Białorusi, Alaksandr Łukaszenka, potwierdził w tym miesiącu, że pierwsze pociski zostały już rozmieszczone, ale nie ujawnił ich dokładnej lokalizacji.

RIRM

drukuj