fot. PAP/EPA

Nicolas Maduro schwytany przez USA

USA dokonały nalotów na Wenezuelę. Prezydent USA przekazał, że Nicolas Maduro i jego żona zostali pojmani.

W nocy z piątku na sobotę wojsko USA przeprowadziło nalot na strategiczne cele wojskowe Wenezueli. Jak się później okazało celem misji był urzędujący prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, który wraz ze swoją żoną zostali ujęci przez amerykańskie służby, o czym poinformował prezydent USA Donald Trump.

„Stany Zjednoczone Ameryki przeprowadziły skuteczny atak na dużą skalę przeciwko Wenezueli i jej przywódcy, prezydentowi Nicolasowi Maduro, który został pojmany wraz z żoną i deportowany z kraju” – przekazał amerykański prezydent.

Prezydent Wenezueli został oskarżony o terroryzm narkotykowy, import kokainy, czy posiadanie broni maszynowej – przekazała prokurator generalna USA Pamela Bondi.

„Wkrótce spotka ich pełen gniew amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości na amerykańskiej ziemi, w amerykańskich sądach” – zaznaczyła prokurator generalna.

Minister obrony Wenezueli zapowiedział wzmocnienie sił i możliwości obronnych kraju.

– Uruchomimy je w całej przestrzeni geograficznej kraju, przy doskonałej fuzji sił ludowych, wojskowych i policyjnych – powiedział Vladimir Padrino.

Sytuacją w Wenezueli zaniepokojona jest Rosja. Tamtejszy MSZ działania USA nazywa agresją i wzywa do wyjaśnień.

„Działania, jeśli rzeczywiście miały miejsce, stanowią niedopuszczalne naruszenie suwerenności niepodległego państwa, której poszanowanie jest kluczową zasadą prawa międzynarodowego” – czytamy w oświadczeniu ministra spraw zagranicznych Rosji.

Wiceprezydent Wenezueli przekazała, że nie wie, gdzie znajduje się prezydent Maduro i jego żona, żądając od amerykańskiej administracji dowodów, że żyją. Według mediów Stany Zjednoczone uderzyły w budynek ministerstwa obrony i w lotniska.

 

TV Trwam News

drukuj