Red. G. Górny: Hasłem naczelnym ideologii schyłkowego Rzymu było „chleba i igrzysk”, czyli konsumpcja i rozrywka. To samo staje się dzisiaj ideologią współczesnej Europy
Pamiętajmy, że Imperium Rzymskie nie rozpadło się, dlatego że najechała na nie jakaś olbrzymia potęga i rozbiła w proch i pył, tylko zapadło się samo w sobie. Nastąpiła wewnętrzna implozja, ponieważ nastąpił upadek wartości. Można powiedzieć, że hasłem naczelnym ideologii schyłkowego Rzymu było: „chleba i igrzysk”, czyli konsumpcja i rozrywka. To samo staje się dzisiaj ideologią współczesnej Europy – mówił red. Grzegorz Górny, publicysta, w audycji „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja.
Rewolucja kulturowa jest wojną – zaznaczył red. Grzegorz Górny. Publicysta przypomniał, że administracja Donalda Trumpa ujawniła, jak gigantyczne fundusze przekazywano w ramach tzw. USAID na skrajnie lewackie fundacje, stowarzyszenia czy obywatelskie ruchy. Jak zaznaczył gość „Rozmów niedokończonych”, jest to instytucja, która została założona przez prezydenta Johna Kennedy’ego jako narzędzie miękkiej polityki. Chodziło głównie o to, żeby miękkimi środkami neutralizować i przeciwdziałać wpływom komunistycznym, zwłaszcza w tak zwanych krajach Trzeciego Świata, a także, żeby rzeczywiście nieść pomoc humanitarną. [czytaj więcej]
– Można powiedzieć, że do pewnego momentu pełniła swoje zadania, ale wszystko się zaczęło zmieniać, kiedy rozpoczęła się prezydentura Baracka Obamy, który zupełnie zmienił charakter tego funduszu. Od czasów jego prezydentury olbrzymie pieniądze zaczęły płynąć na projekty inżynierii społecznej w duchu lewicowym. Teraz okazuje się, że na przykład 20 milionów dolarów poszło na promowanie aktywizmu LGBT na Sri Lance, 20 milionów dolarów w Wietnamie na inkluzywność społeczną, a kolejne miliony na zmiany płci w Gwatemali, miliony dla RPA (…). Okazuje się, że ta agencja dysponowała rocznym funduszem w wysokości 70 miliardów dolarów, a w ciągu ostatnich kilkunastu lat wydała niemal półtora biliona dolarów, z czego olbrzymia część poszła na tego typu ideologiczne projekty lewicowe – wskazał red. Grzegorz Górny.
Gość „Rozmów niedokończonych”, przytaczając słowa św. Jana Pawła II, wskazał, że rewolucja kulturowa to walka o duszę świata między siłami ewangelizacji i antyewangelizacji. Jak dodał, św. Jan Paweł II bardzo wyraźnie pisał, że siły antyewangelizacji mają swoje bogate zasoby i swój konkretny program, a także mają olbrzymią determinację, aby ten program realizować. Dodał, że ujawnienie gigantycznych przepływów pieniężnych w ramach tzw. USAID w skali globalnej pokazuje, że to nie jest przypadek – były finansowane konkretne projekty.
– Tak się składa, że te miliony nie płynęły nigdy dla organizacji, które bronią życia, rodziny, opowiadają się za patriotyzmem, za religią, za wartościami moralnymi. Nie, absolutnie nie! One szły zupełnie w drugą stronę. Przecież to nie jest przypadek. (…) Społeczeństwo amerykańskie poczuło się podwójnie oszukane. Raz, że za tymi programami o pięknych nazwach stały zupełnie odmienne cele, a dwa, że to ich pieniądze, czyli amerykańskich podatników, były w ten sposób wykorzystywane. Tak naprawdę większość amerykańskiego społeczeństwa dopiero teraz się dowiedziała, na co tak gigantyczne sumy były przeznaczane – podkreślił.
W toczącej się na świecie rewolucji kulturowej i silnie wpajanej społeczeństwu ideologii lewicowej znacznie odmienne okazały się słowa J.D. Vance’a wypowiedziane podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Środowiska liberalno-lewicowe oburzone były na słowa prawdy dot. europejskiego stanu demokracji. J.D. Vance jasno podkreślił, że Europa odbiegła od swoich korzeni i wartości chrześcijańskich. [czytaj więcej]
Red. Grzegorz Górny zaznaczył, że J.D. Vance powiedział w Monachium, że Amerykanów także toczyła ta sama choroba i zachęcił Europejczyków, żeby poszli tą samą drogą – odrzucenia rewolucji kulturowej, odrzucenia utopijnych programów inżynierii społecznej.
– Jego słowa, że największym wrogiem Europy nie są ani Chiny, ani Rosja, ale ona sama – czyli to, że zapomniała o swoich wartościach i odcięła od swoich korzeni – jest bardzo trafnym ostrzeżeniem. Pamiętajmy, że Imperium Rzymskie nie rozpadło się, dlatego że najechała na nie jakaś olbrzymia potęga i rozbiła w proch i pył, tylko zapadło się samo w sobie. Nastąpiła taka wewnętrzna implozja, dlatego że nastąpił upadek wartości. Można powiedzieć, że hasłem naczelnym ideologii schyłkowego Rzymu było chleba i igrzysk, czyli konsumpcja i rozrywka. To samo staje się dzisiaj ideologią współczesnej Europy – wskazał gość TV Trwam i Radia Maryja.
Publicysta wskazał, że rewolucje kulturowe są też zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju.
– To jest pytanie o to, czy Niemcy zechcą umierać za Berlin, a Francuzi zechcą umierać za Paryż. To znaczy, czy będą mieli w sobie taką motywację. Czy uznają, że są wartości, dla których warto narażać swoje życie – zaznaczył.
Red. Grzegorz Górny dodał, że już w czasach komunistycznych wśród młodzieży na Zachodzie było modne hasło „better red than dead” – lepiej być czerwonym niż martwym, czyli lepiej się poddać komunistom, Armii Czerwonej, Związkowi Sowieckiemu, niż stawiać im opór. Jak dodał, była taka zgoda na kapitulację.
– Dzisiaj widzimy, że wśród młodzieży w Europie postępuje jeszcze bardziej takie zniewieścienie, można powiedzieć rozpieszczenie przez dobrobyt. Te nastroje pacyfistyczne rosną. Pojawia się pytanie, czy w momencie, kiedy dojdzie do chwili próby, znajdzie się dostatecznie wiele osób, które zechcą bronić naszej cywilizacji? – zwrócił uwagę red. Grzegorz Górny.
radiomaryja.pl




