Red. G. Górny: Zadaniem świadomych chrześcijan jest odzyskanie sfery języka, właściwych kategorii i pojęć, tak aby logika Ewangelii stała się zrozumiała dla współczesnych pokoleń
Szczególnie podatne na przekaz są osoby bezbronne intelektualnie, czyli dzieci i młodzież. One nie znają innej kultury, a współczesna edukacja sentymentalna pozbawia je odmiennych punktów odniesienia. Dzieci mają często wpływ na zmiany myślenia swoich rodziców, którzy są z nimi emocjonalnie związani i przez to ulegają perswazji emotywnej (…). Zadaniem świadomych chrześcijan jest odzyskanie sfery języka, właściwych kategorii i pojęć, tak aby logika Ewangelii stała się zrozumiała dla współczesnych pokoleń. Nie da się tego zrobić bez odważnego wejścia w świat kultury, jak robili to ludzie wierzący przez wiele stuleci – wskazał red. Grzegorz Górny, publicysta, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć”.
Największym problemem współczesnych katolików jest brak wspólnego języka ze światem. Są oni źle rozumiani, a czasem zupełnie nierozumiani, kiedy starają się przekazać swoje stanowisko w kluczowych sprawach.
– Problemem współczesnego Kościoła jest brak wspólnego języka ze światem. Katolicy są źle rozumiani albo zupełnie niezrozumiani, kiedy starają się przekazać swoje stanowisko w wielu sprawach, na przykład gdy mówią, iż akty homoseksualne są grzeszne, a jest to odbierane jako deklaracja nienawiści do homoseksualistów albo kiedy wskazują, że tzw. aborcja jest grzechem śmiertelnym, a jest to odczytywane jako wyraz pogardy dla kobiet, albo podkreślają, iż jedynym zbawicielem ludzkości jest Chrystus, a jest to odbierane jako brak szacunku dla przedstawicieli innych religii. Oczywiście jest to zupełnie niezgodne zarówno z intencjami katolików, jak i z doktryną ich wiary. Kościół powtarza za św. Augustynem, iż trzeba odróżniać człowieka od czynu, a więc kochać grzesznika i nienawidzić grzechu. Współczesna kultura miesza te dwa porządki, dlatego wiele wypowiedzi o charakterze filozoficznym, teologicznym, etologicznym, jest odbieranych jako zniewagi. Jeśli Kościół dokonuje osądu moralnego, nazywając pewne akty grzesznymi z natury, to robi tak nie dlatego, że nienawidzi ludzi, którzy popełniają owe czyny, ale wręcz przeciwnie, bo zależy mu na ich dobru. Największym dobrem, jakie można życzyć każdemu, jest osiągnięcie zbawienia, czyli stanu wiecznej szczęśliwości z samym Bogiem – podkreślił red. Grzegorz Górny.
Publicysta zauważył, że szacunek do drugiego człowieka wymaga mówienia wobec niego prawdy.
– Szacunek do drugiego człowieka nakazuje mówienie mu prawdy, a nie oszukiwanie go i utwierdzanie w fałszywych wyborach, które mogą mieć zgubne konsekwencje. Intencje katolików są całkowicie odwrotne niż te, które są im przypisywane. Każda ich wypowiedź odnosząca się do ogólnych zasad, norm, reguł, może zostać odebrana jako nietolerancyjna, wykluczająca, dyskryminująca, innymi słowy jako wyraz mowy nienawiści. Wynika to z faktu, że decyzje moralne przestały wynikać z oceny rozumu praktycznego, a zaczęły być odbierane jako wyraz uczucia. Uczucie stało się miarą wszechrzeczy. Taką postawę można nazwać emotywizmem, który jest wszechobecny i włada nie tylko etyką, ale również wiarą – mówił felietonista.
Dzisiejszy świat to miejsce, które jest najbardziej niebezpieczne dla dzieci i młodzieży. Jednostki te są najbardziej bezbronne intelektualnie, przez co wmawia się im wiele poglądów, co rzutuje również na przekonania ich bliskich.
– Szczególnie podatne na przekaz są osoby bezbronne intelektualnie, czyli dzieci i młodzież. One nie znają innej kultury, a współczesna edukacja sentymentalna pozbawia je odmiennych punktów odniesienia. Dzieci mają często wpływ na zmiany myślenia swoich rodziców, którzy są z nimi emocjonalnie związani i przez to ulegają perswazji emotywnej (…). Zadaniem świadomych chrześcijan jest odzyskanie sfery języka, właściwych kategorii i pojęć, tak aby logika Ewangelii stała się zrozumiała dla współczesnych pokoleń. Nie da się tego zrobić bez odważnego wejścia w świat kultury tak, jak robili to ludzie wierzący przez wiele stuleci – akcentował red. Grzegorz Górny.
Całość felietony z cyklu „Spróbuj pomyśleć” można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




