Raport NIK o zarządzaniu regionalnym pasażerskim transportem kolejowym

Z roku na rok wzrasta liczba przewiezionych pasażerów oraz ich satysfakcja z jakości usług regionalnych przewozów kolejowych – tak wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli o zarządzaniu regionalnym pasażerskim transportem kolejowym.

W raporcie zaznaczono jednak, że samorządy województw nie zawsze przykładały należytą wagę do pełnienia funkcji organizatora publicznego transportu zbiorowego.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski tłumaczy, jakich zaniedbań dopuściły się samorządy.

– Niestety nadzór samorządów województw nad przewoźnikami działał wybiórczo. Najczęściej ograniczał się do kontrolowania komfortu podróży, czy punktualności podróżowania. Żaden skontrolowany samorząd, nie sprawdzał natomiast, jak operatorzy wywiązują się z zagwarantowania podróżnym bezpieczeństwa. Żaden marszałek nie zapewnił np. kontroli terminowości przeglądów, ani kontroli aktualności świadectw sprawności technicznej pociągów. Marszałkowie nie znali też wyników kontroli przewoźników kolejowych przeprowadzanych przez Urząd Transportu Kolejowego – mówi Krzysztof Kwiatkowski.

Urząd Transportu Kolejowego stwierdził wiele nieprawidłowości, m. in.: braki w wyposażeniu pociągów, użytkowanie mimo przekroczenia dopuszczalnego przebiegu, niesprawne układy blokowania drzwi, czy brak gaśnic.

Ponadto w raporcie NIK wskazano, że samorządy kontrolując punktualność pociągów opierały się na sprawozdaniach przewoźników, nie weryfikując, czy są one zgodne z prawdą.

Izba zwróciła się do Ministra Infrastruktury i Budownictwa o egzekwowanie od marszałków województw rzetelnego wywiązywania się obowiązków sprawozdawczych w zakresie publicznego transportu zbiorowego.

RIRM

drukuj