fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

Raport Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”

Małżeństwo, rodzicielstwo i rodzina – to wartości, których znaczenie trzeba przywrócić, aby można było mówić o sukcesach polityki rodzinnej w Polsce. Taki m.in. wniosek płynie z raportu Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”. Raport „Jakiej polityki rodzinnej potrzebuje Polska?” zaprezentowano podczas spotkania w Belwederze.

Polska staje w obliczu ogromnego zagrożenia, jakim jest drastyczny spadek liczby obywateli – alarmuje dr Tymoteusz Zych, który kierował pracami nad przygotowaniem raportu o polityce prorodzinnej.

– Jeżeli poziom dzietności będzie w naszym kraju taki, jak jest obecnie, to będziemy mieli do czynienia ze spiętrzającym się w stopniu geometrycznym zjawiskiem ubytku ludności – zaznaczył dr Tymoteusz Zych

Niestety mimo wzrostu nakładów na politykę prorodzinną w ostatnich latach, funkcjonujące rozwiązania nie przyczyniły się do wzrostu dzietności – dodaje Karolina Dobrowolska.

– Obecnie w Polsce opieka, która może liczyć na wsparcie ze strony państwa polskiego może mieć charakter tylko i wyłącznie instytucjonalnej opieki kolektywnej. Oznacz to, że realizowana w naszym państwie polityka rodzinna ma charakter jednostronny. Przede wszystkim przez to, że finansuje i wspiera tylko i wyłącznie opiekę sprawowaną w żłobkach czy przedszkolach – poinformowała Karolina Dobrowolska z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”.

Wsparcie państwa powinno obejmować cały okres opieki nad dzieckiem i jego wychowania. Olaf Szczypiński z Ordo Iuris, jako przykład sukcesywnie prowadzonej polityki rodzinnej wskazuje Francję.

– Francuski system polityki rodzinnej umożliwia realny wybór sposobu sprawowania opieki nad swoim dzieckiem. Drugim takim elementem tego systemu jest to, że dowartościowuje on pracę kobiety, pracę matki, która poświęca swój czas na to, aby opiekować się własnym dzieckiem – podkreśla Olaf Szczypiński.

Rozwiązaniem problemu mogłoby być wprowadzenie bonu opiekuńczo-wychowawczego – mówi dr Tymoteusz Zych.

– Wprowadzenie takiego bonu wychowawczego, który pozwałaby rodzinie, jako podmiotowi podejmować decyzje dotyczące sposobu opieki nad dzieckiem byłoby relatywnie mało kosztowne. Tutaj przedstawiamy kalkulację dotyczące kosztów funkcjonowania takiego bonu w dwóch wariantach 500 złotych miesięcznie i 1000 złotych miesięcznie – zaznacza przedstawiciel Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”.

Miałby on przysługiwać rodzicom wszystkich dzieci od pierwszego do trzeciego roku życia i docelowo posiadać wartość równą kosztowi opieki nad jednym dzieckiem w żłobku.

 

 

TV Trwam News/ RIRM

drukuj