Raport: dwie trzecie kryptowalut skradzionych w 2026 r. przejęli hakerzy z Korei Północnej
Północnokoreańscy hakerzy ukradli w pierwszej połowie 2026 r. kryptowaluty o wartości 643 mln dolarów, co stanowi około dwóch trzecich wszystkich środków w kryptowalutach skradzionych na świecie – wynika z cytowanego przez agencję UPI raportu firmy TRM Labs, zajmującej się bezpieczeństwem w internecie.
Prawie 90 proc. skradzionych przez Koreę Północną środków – wartych 577 mln dolarów – pochodziło z zaledwie dwóch przeprowadzonych w kwietniu ataków na zdecentralizowane platformy finansowe.
Według raportu 1 kwietnia hakerzy powiązani z Koreą Północną wykradli 285 mln dolarów ze zdecentralizowanej giełdy kontraktów terminowych Drift, a pod koniec tego samego miesiąca hakerzy, którzy jak się uważa powiązani są z północnokoreańską grupą Lazarus, ukradli 292 mln dolarów z KelpDAO, platformy umożliwiającej użytkownikom czerpanie zysków z depozytów w kryptowalutach.
W raporcie poinformowano, że w pierwszej połowie br. odnotowano 207 ataków hakerskich w celu kradzieży kryptowalut, co jest rekordową liczbą. Łączne straty z tego powodu wyniosły 972 mln dolarów, czyli były znacząco mniejsze niż w analogicznym okresie 2025 r., gdy wyniosły 972 mln dolarów. Spadek ogólnej wartości wynikał głównie z powodu mniejszej liczby kradzieży na dużą skalę.
Łup Korei Północnej był mniejszy niż kwota 1,7 mld dolarów skradziona w pierwszej połowie 2025 roku, ale nie oznacza to, że zagrożenie jest mniejsze – podkreśliła firma TRM Labs.
„Aktywność Korei Północnej nie osłabła. Różnica polega na tym, że w pozostałej części ekosystemu odnotowano mniej kradzieży na dużą skalę niż w 2025 roku. Pojedyncza udana operacja wymierzona w ważny cel może nadal przewyższyć łączne straty poniesione przez wszystkich pozostałych atakujących w ciągu wielu miesięcy” – napisano.
Lazarus, wspierana przez państwo północnokoreańska grupa hakerska, jest wiązana z serią coraz bardziej wyrafinowanych kradzieży kryptowalut. W lutym 2025 r. grupa ta ukradła około 1,5 mld dolarów z giełdy kryptowalut ByBit w ramach operacji powszechnie uznawanej za największy tego typu skok w historii.
Eksperci uważają, że takie operacje stanowią kluczowe źródło dochodów dla Korei Północnej, która zmaga się ze skutkami sankcji międzynarodowych nałożonych w związku z programami broni jądrowej i rakiet balistycznych. W 2024 r. panel ekspertów ONZ oszacował, że z nielegalnej działalności w cyberprzestrzeni władze w Pjongjangu finansowały ok. 40 proc. programów zbrojeniowych kraju.
PAP



