fot. pixabay.com

Proces akcesyjny Ukrainy do UE w fazie negocjacji. Kijów na drodze do Wspólnoty musi uporać się z korupcją oraz nierozliczoną historią

Droga Ukrainy do Unii Europejskiej jest w fazie negocjacji, jednak w Polsce ten proces budzi coraz więcej obaw. Politycy przypominają o nierozliczonej historii, ukraińskiej korupcji i braku wdzięczności Kijowa za ogromną pomoc, jakiej udzielili Polacy.

Proces akcesyjny Ukrainy do Unii Europejskiej jest w fazie negocjacji. Otwarty został tzw. pierwszy klaster. Choć polskie władze są za przyjęciem Ukrainy do Unii, podnoszone są także istotne argumenty przeciwko zbyt szybkiemu przyjęciu Kijowa do Wspólnoty. Jednym z podstawowych problemów Ukrainy jest korupcja. Dla nas, Polaków, niezwykle ważne są też kwestie historyczne. Politycy polskiej prawicy podkreślają, że bez prawdy o Wołyniu nie będzie zgody na wejście Ukrainy do Unii Europejskiej.

– Z Banderą to Ukraina do Unii Europejskiej wejść nie może. To po pierwsze. Po drugie, uważam, że to jest za wcześnie i po trzecie – to, jak obecnie zachowuje się Zełenski stawia pod wielkim zapytaniem również wejście na szybką ścieżkę przystępowania do Unii Europejskiej – zaznaczyła europoseł PiS, Jadwiga Wiśniewska.

Dodała, że Ukraińcy zapominają o tym, kto jako pierwszy wyciągnął pomocną dłoń po wybuchu wojny.

– Pomagaliśmy i pomagamy Ukrainie. Polacy otworzyli swoje serca i swoje domy dla Ukraińców. Przyjęli ich pod swoje dachy. Ale to, co wydarzyło się ostatnio, gloryfikowanie bandytów z UPA, przekracza wszelkie pojęcie i uważam – uwaga – że Zełenski to zrobił celowo – podkreśliła Jadwiga Wiśniewska.

Brak wdzięczności i roszczeniowa postawa Kijowa sprawiają, że wejście Ukrainy do Unii Europejskiej w obecnym kształcie może stanowić zagrożenie dla Polski – zauważyła europoseł Marlena Maląg.

– Z jednej strony jest to państwo w stanie wojny, a z drugiej strony państwo, które jest wrogo nastawione do naszego społeczeństwa, które zapomina przede wszystkim o tym, w jaki sposób zostało, jaką pomoc od Polski uzyskało. Uważam więc, że tak jak w przypadku wszystkich państw wchodzących do Unii Europejskiej powinna być pełna ścieżka i wszystkie wymogi spełnione i dopiero wtedy można mówić o wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej – wskazała Marlena Maląg.

Wyrazem sprzeciwu wobec postawy ukraińskiego prezydenta jest odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Było to pokłosie nazwania ukraińskiej jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA”, czyli formacji odpowiedzialnej za przeprowadzenie rzezi wołyńskiej i masowe zbrodnie na ludności polskiej.

TV Trwam News

drukuj