Rada Gabinetowa o warunkach wejścia do strefy euro

Warunki wejścia Polski do strefy euro będą tematem kolejnego posiedzenia Rady Gabinetowej – poinformował premier Donald Tusk.

Jak powiedział szef rządu, spotkanie ma dotyczyć tego, w jaki sposób Polska miałaby przyjąć wspólną walutę, nie zaś, kiedy miałoby to nastąpić.

Członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych, poseł PiS Wiesław Janczyk zwraca uwagę, że próba wprowadzenia Polski do strefy euro to jakby wejść w sam środek pożaru.

– Obawiam się, że Donald Tusk udając się na każdy kolejny szczyt UE podejmuje kolejne nieuzgodnione w parlamencie deklaracje w sprawie przyjęcia euro przez Polskę. Dzisiaj jest to pożar, to co dzieje się w strefie euro. Wiele krajów ma swoje kłopoty, płacą już dużą cenę i wchodzą w spowolnienie i w recesję z tego względu, że nie mogą prowadzić własnej polityki pieniężnej – powiedział poseł Wiesław Janczyk.

Tymczasem 18 lutego resort finansów planuje zorganizować dyskusję na temat przyszłości Polski w strefie euro.

Debatę planuje też Narodowy Bank Polski, na czele, którego stoi Marek Belka euroentuzjasta. I to właśnie jego, a także ministrów finansów i gospodarki wskazał szef polskiej dyplomacji, jako osoby, które muszą zdecydować o terminie przyjęcia przez Polskę euro. Radosław Sikorski powiedział też, że przystąpienie do strefy wymaga zmiany konstytucji, a obecnie zwolennicy wspólnej waluty nie mają wystarczającej liczby głosów.

Były wiceminister spraw zagranicznych poseł Krzysztof Szczerski mówi jednak, że decyzja o przyjęciu euro przez nasz kraj jest zbyt poważana, by oddawać ją w ręce ministrów

– Po pierwsze to jest decyzja, którą powinni podjąć Polacy. Po drugie nie jest dobrze, gdy mówi się o tego typu decyzjach z przymusu. Nic nie musimy. Gdybyśmy mieli rząd, który jest w stanie prowadzić politykę samodzielną to wtedy każda sytuacja również taka, jaka jest dzisiaj w UE, czyli zacieśnienia się kręgu wewnętrznego strefy euro jest okazją do tego, żeby sformułować swoje własne cele i swoją własną strategię, reakcję na to zjawisko. To nie jest tak, że jest tylko jedno wyjście, bo to oznaczałoby, że jesteśmy sterowani przez okoliczności zewnętrze i nie mamy żadnego własnego zdania – zaznaczał poseł Krzysztof Szczerski.

RIRM

drukuj