fot. facebook.com/RafalSupinskiMonki

R. Supiński: Nie jesteśmy przeciwnikami drugiego człowieka, ale bezpieczeństwo, za którym postulujemy i o które mieszkańcy nas proszą, jest bardzo ważne. Dlatego żadnych pieniędzy nie można stawiać na szali bezpieczeństwa

Przy ponad miliardowym budżecie województwa podlaskiego te czterdzieści kilka milionów, które Opera i Filharmonia Podlaska nie otrzymały od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, to są żadne pieniądze, bo nie możemy przeliczać tych pieniędzy na bezpieczeństwo naszych mieszkańców. Nie jesteśmy przeciwnikami drugiego człowieka, ale bezpieczeństwo, za którym postulujemy i o które mieszkańcy nas proszą, jest bardzo ważne. Dlatego żadnych pieniędzy nie można stawiać na szali bezpieczeństwa – mówił Rafał Supiński, radny sejmiku woj. podlaskiego, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Radni Prawa i Sprawiedliwości Sejmiku Województwa Podlaskiego złożyli projekt, który zakłada stanowczy sprzeciw wobec tzw. paktu migracyjnego. To już kolejna próba podjęcia takich działań na forum Sejmiku Województwa Podlaskiego.

– Pierwszy raz taki projekt stanowiska złożyliśmy w czerwcu ubiegłego roku. Był to jasny sprzeciw wobec relokacji nielegalnych migrantów w naszej Ojczyźnie. Niestety dwóch radnych, którzy zdradzili Prawo i Sprawiedliwość odchodząc do Koalicji Obywatelskiej, zmienili to stanowisko i dodali w nim zapis, że Sejmik popiera politykę migracyjną rządu. I to stanowisko zostało w taki sposób przyjęte przez koalicję rządzącą. Natomiast na ostatniej sesji, która odbyła się w kwietniu tego roku, został wprowadzony punkt w sprawie uchylenia tego stanowiska i radni, którzy obecnie rządzą w Sejmiku Województwa Podlaskiego, uchylili to stanowisko – podkreślił Rafał Supiński.

Radny sejmiku woj. podlaskiego dodał, że powodem uchylenia stanowiska było to, iż Opera i Filharmonia Podlaska nie otrzymały środków z programu Feniks, które przekazuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, czyli miał miejsce typowy szantaż finansowy prowadzony przez rząd.

– Jeśli chcemy pieniądze na Operę i Filharmonię Podlaską, to musimy uchylić to stanowisko i wprost opowiedzieć się, że chcemy przyjmować migrantów. To jest po prostu karygodne, niedopuszczalne, skandaliczne. Dlatego dzisiaj, dzień po narodowym święcie Konstytucji 3 maja, takie stanowisko przedłożyliśmy po raz kolejny, żeby ci wszyscy radni, którzy reprezentują swoich mieszkańców, wprost wypowiedzieli się, czy są za nielegalną migracją, czy nie – akcentował gość Radia Maryja.

Rafał Supiński zwrócił uwagę, że województwo podlaskie, z powodu położenia geograficznego, zmagało się już z różnego rodzaju falami nielegalnej migracji.

– Pierwszy napływ migrantów nastąpił w Usnarzu Górnym, gdzie kilkadziesiąt osób chciało przekroczyć nielegalnie granicę. Dla ówczesnego polskiego rządu Prawa i Sprawiedliwości było to zadanie bardzo trudne. Pamiętamy również, jak premier Donald Tusk na Podlasiu mówił o tym, że są to biedni ludzie i że należałoby ich przyjąć. Wielokrotnie na ten temat w taki sam sposób wypowiadali się politycy obecnego rządu. Natomiast województwo podlaskie w ogromnej części jest położone przy granicy i jego mieszkańcy są najbardziej narażeni, więc niech to będzie punktem sprawdzającym dla wszystkich radnych, czy są za bezpieczeństwem naszych mieszkańców, czy też nie. Nie jest to akt prawa miejscowego, ale jest to stanowisko, które wyraża wolę większości mieszkańców, a do tego zostaliśmy zobowiązani i to jest nasz obowiązek, żeby stać po stronie mieszkańców, po stronie bezpieczeństwa naszych rodzin i całej naszej społeczności – mówił radny sejmiku woj. podlaskiego.

Gość „Aktualności dnia” wskazał na złe doświadczenia z napływu migrantów do kraju i na to, co dzieje się w stolicach państw europejskich.

– Oczywiście nie jesteśmy przeciwnikami drugiego człowieka, ale bezpieczeństwo, za którym postulujemy i o które mieszkańcy nas proszą, jest bardzo ważne. Dlatego żadnych pieniędzy nie można stawiać na szali bezpieczeństwa. Przy ponad miliardowym budżecie województwa podlaskiego te czterdzieści kilka milionów, które Opera i Filharmonia nie otrzymały z tego powodu, to są żadne pieniądze, bo nie możemy przeliczać tych pieniędzy na bezpieczeństwo naszych mieszkańców – podkreślił Rafał Supiński.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem Rafała Supińskiego jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj