fot. twitter.com/RBakiewicz

R. Bąkiewicz: Trwa wojna cywilizacji życia z cywilizacją śmierci. Sąd w Wielkiej Brytanii i bezduszni urzędnicy zadecydowali, że życie naszego rodaka jest nic nie warte i trzeba mu je odebrać

Trwa wojna – wojna cywilizacji życia z cywilizacją śmierci. Dzisiaj podmiotem takiej walki jest nasz rodak. Sąd w Wielkiej Brytanii i jacyś bezduszni urzędnicy zadecydowali, że życie naszego rodaka jest nic nie warte i trzeba mu je odebrać. Odebrać w sposób dramatyczny i nieludzki. Nasz rodak umiera poprzez zagłodzenie – akcentował Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, w wideo opublikowanym na jego prywatnym koncie na Twitterze.

Najprawdopodobniej w czwartek szpital w Plymouth będzie miał prawo do odłączenia aparatury podtrzymującej życie Polaka, który trafił tam w listopadzie po zawale serca. Mężczyźnie czterokrotnie wstrzymywano podawanie pożywienia i wody mimo sprzeciwu matki i sióstr. Władze szpitala argumentują, że mężczyzna znajduje się w stanie wegetatywnym, jednak inni neurolodzy uważają, że jest to stan minimalnej świadomości. [czytaj więcej]

– Trwa wojna – wojna cywilizacji życia z cywilizacją śmierci. Dzisiaj podmiotem takiej walki jest nasz rodak. Pamiętamy, jak dosyć niedawno – dwa lata temu – toczyła się walka o życie [Alfiego Evansa], którego bezduszny sąd w Wielkiej Brytanii skazał na śmierć poprzez zagłodzenie. Sąd w Wielkiej Brytanii i jacyś bezduszni urzędnicy zadecydowali, że życie naszego rodaka jest nic nie warte i trzeba mu je odebrać. Odebrać w sposób dramatyczny i nieludzki. Nasz rodak umiera poprzez zagłodzenie – akcentował Robert Bąkiewicz.

W sprawie Polaka walczącego o życie w Wielkiej Brytanii interweniowali m.in. minister w kancelarii prezydenta Krzysztof Szczerski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki czy Instytut Ordo Iuris. Polaka chciał odwiedzić także polski konsul, ale – jak podaje jego rodzina – brytyjski sąd przychylił się do wniosku szpitala, aby nie zezwalać na dostęp do pacjenta.

 

– Toczy się jednak walka. Polski konsulat czy przedstawiciel Ambasady w Wielkiej Brytanii podjęli działania, żeby ratować naszego rodaka. Niestety bezskutecznie. Niestety władze Wielkiej Brytanii nie są przychylne do rozmów z przedstawicielami polskiego państwa. O życie naszego rodaka walczyła również jego matka i siostry. Natomiast z przykrością trzeba stwierdzić – to jest dramat całej sytuacji – że żona i dzieci umierającego czy skazanego na śmierć poprzez zagłodzenie wyraziły na to zgodę. To jest szaleństwo tej wojny – podkreślał prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Zdaniem Roberta Bąkiewicza, wojna toczy się na wielu poziomach – prawnym, moralnym, etycznym, politycznym i dyplomatycznym, ale „toczy się przede wszystkim na poziomie duchowym”.

– Proszę Was wszystkich, módlmy się za naszego rodaka i módlmy się za wszystkich naszych rodaków, którzy są za granicą. Módlmy się za naszą ojczyznę, za świat, który nadciąga. Ta cywilizacja jest czymś straszliwym, demonicznym – apelował.

radiomaryja.pl

drukuj