fot. flickr.com

Przestępstwa ekonomiczne i gospodarcze – tym najczęściej zajmowało się ABW w 2017 r.

Ponad połowa spraw prowadzonych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2017 r. dotyczyła kwestii ekonomicznych i gospodarczych. Wartość strat państwa w badanych sprawach przekroczyła 6.5 mld zł. Jak mówią politycy partii rządzącej, te dane pokazują, jak potrzebne było uszczelnienie poboru podatków. 

W ubiegłym roku działania ABW w większości koncentrowały się na przestępstwach ekonomicznych i gospodarczych – mówi Stanisław Żaryn, rzecznik koordynatora służb specjalnych.

– W 2017 r. ABW prowadziła ponad 340 śledztw, w tym niemal 190 związanych z przestępstwami podatkowymi czy gospodarczymi. Chodzi o wyłudzenia VAT i innego rodzaju podatków czy opłat, a także o korupcję – informuje Stanisław Żaryn.

Wartość strat Skarbu Państwa w prowadzonych przez ABW w ubiegłym roku sprawach gospodarczych szacowana jest na prawie 6,6 mld zł. W roku 2016 było to prawie 7 mld zł.

Według Macieja Wąsika, zastępcy koordynatora do spraw służb specjalnych, służby są coraz bardziej skuteczne w ściganiu przestępców.   

– Mamy fatalne doświadczenia z lat ubiegłych, ośmiu lat rządów PO-PSL, kiedy pamiętamy wszyscy choćby aferę Amber Gold, gdzie służby były absolutnie bezradne – zarówno ABW, jak i CBA. Mam nadzieję, że w tej chwili służby działają zdecydowanie skuteczniej. Mam takie przekonanie – wskazuje Maciej Wąsik.

Jak mówi Wojciech Skurkiewicz z Prawa i Sprawiedliwości, uszczelnienie poboru podatku VAT jest widoczne po znacznie mniejszym deficycie budżetowym. Jednak szacowane straty związane z karuzelami VAT-owskimi świadczą o ogromie spraw do rozwiązania.   

– To jest – uwaga – prawie 250 mld zł. Widzimy więc, z jaką skalą tego zjawiska mamy do czynienia dziś i jak wiele jest jeszcze do zrobienia – zaznacza Wojciech Skurkiewicz.

Przestępstwami o podłożu finansowym – poza Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego – zajmują się również Centralne Biuro Antykorupcyjne i Krajowa Administracja Skarbowa. W sprawach o szerokim zakresie służby uzupełniają swoje działania – mówi prof. Mieczysław Struś z Politechniki Wrocławskiej.    

– Jeżeli są jakiekolwiek poszlaki świadczące o tym, że mamy do czynienia z przestępczością zorganizowaną, to bezwzględnie wszystkie te organa, o których mówiłem, muszą ze sobą współpracować, przekazując sobie informacje, koordynując działania – wskazuje prof. Struś.

Obecnie wykrywalność przestępstw podnosi zwiększona aktywność służb kontrolnych, takich jak celnicy – podkreśla ekonomista Conrad Gadomski.

– Wiąże się to z takim zaostrzeniem pod kątem kontroli prewencji przez służby, które do tej pory pozostawały raczej bierne, a dzisiaj są zdecydowanie bardziej aktywne w tym zakresie – zauważa Conrad Gadomski.

Często informacje o możliwości popełnienia przestępstwa pochodzą od samych współpracowników, którzy zgłaszają takie podejrzenia odpowiednim służbom. Może się to jednak wiązać z obawą o utratę pracy.

Dlatego rząd pracuje nad ustawą o jawności życia publicznego, która nada takim osobom specjalny status sygnalistów – podkreśla Stanisław Żaryn.

– Taka osoba będzie otoczona opieką zawodową, ochroną zawodową i przez okres dwóch lat nie będzie można jej zwolnić – zaznacza rzecznik koordynatora służb specjalnych.

Ustawa o jawności życia publicznego powinna wejść w życie na początku marca.

TV Trwam News/RIRM

drukuj