fot. Katarzyna Cegielska

Przedstawiciele UNESCO zlekceważyli zaproszenie do odwiedzenia Puszczy Białowieskiej

Nie odbędzie się zapowiadana na sobotę wizyta przedstawicieli Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO w Puszczy Białowieskiej. Na zaproszenie ministra środowiska prof. Jana Szyszko w tej sprawie pozytywnie odpowiedziała tylko jedna osoba z  Finlandii. Z tego powodu, resort musiał odstąpić od organizacji całego przedsięwzięcia.

Wiceminister środowiska Andrzej Konieczny przyznaje, że ta sytuacja jest rozczarowująca.

Nam zależało na tym, żeby Puszczę jak najlepiej pokazać. W składzie delegacji mieliśmy ekspertów m.in. prof. Hilszczańskiego, prof. Palucha. Prof. Kieszczański zabierał głos na sesji, mówił o Puszczy Białowieskiej i o tym, jak te kryteria, którymi została objęta nie są ze sobą do końca spójne. Z jednej strony ochrona procesów naturalnych, z drugiej ochrona bioróżnorodności, czyli te dwa kryteria nie są ze sobą spójne. W związku z tym, chcieliśmy to pokazać na miejscu, jak już sesja jest w Polsce, żeby najszybciej, jak to możliwe przetransportować uczestników spotkania w Krakowie i pokazać im puszczę. Nie doszło to do skutku – mówił wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.

W Puszczy Białowieskiej giną siedliska przyrodnicze, bo drzewa zostały zaatakowane przez kornika drukarza. Prowadzone są, więc działania ochronne. Te jednak spotkały się ze sprzeciwem ekologów.

Obradujący w Krakowie, Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO, bez sprawdzenia sytuacji na miejscu już w środę zaapelował do rządu o zaprzestanie wycinki drzew w najstarszej części Puszczy Białowieskiej. Polski rząd nie otrzymał dotąd formalnej decyzji w tej sprawie.

Dyskusja o ewentualnym wpisie puszczy na Listę Światowego Dziedzictwa w Zagrożeniu ma się odbyć na sesji w 2019 r.

RIRM

drukuj