fot. https://twitter.com/PolskiSenat

Przedstawiciele Izraela pouczali władze RP w polskim Senacie nt. nowelizacji polskiego prawa

Senackie komisje dyskutowały nad nowelą Kodeksu postępowania administracyjnego, która blokuje reprywatyzację w Polsce. Przeciwko ustawie protestuje Izrael. Przedstawiciele tego kraju próbują wpłynąć na przebieg procesu legislacyjnego. 

Sejm nowelę o Kpa przyjął pod koniec czerwca. Uniemożliwia ona reprywatyzację, w tym także reprywatyzację majątku pożydowskiego. Nowelizacja wynika z konieczności dostosowania prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego sprzed sześciu lat.

– Wyrok TK wskazuje, że problem reprywatyzacji, uregulowania tego jest swobodną decyzją naszego państwa. Mieszkańcy naszego kraju nie mogą wiecznie odpowiadać za decyzje władz komunistycznych, tym bardziej, że nasze państwo nie otrzymało nigdy reparacji za napaść Niemców na Polskę i wieloletnią okupację – mówił Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości.

Uchwalona przez Sejm nowelizacja spotkała się z dużą krytyką strony izraelskiej [więcej].

Dokument stał się tematem debaty w senackich komisjach z udziałem przedstawicieli strony izraelskiej.

– Jako duchowny, pierwszą rzeczą, na którą będę patrzył jest Biblia. Będę patrzył na 10 przykazań, które mówią: „Nie kradnij” – wskazał Michael Schudrich, naczelny rabin Polski.

Przepisy krytykowała także charge d’affaires ambasady Izraela Tal Ben-Ari Yaalon.

– Jesteśmy tu, by dać głos ocalałym z Holokaustu i ich potomkom, których własność została zagrabiona przez nazistów, a następnie, znacjonalizowana przez komunistów.  Owi ocaleni mają tytuł historyczny, moralny i prawny do przedstawienia swoich roszczeń i otrzymania odszkodowania należnego im za ich własność – powiedziała Tal Ben-Ari Yaalon, charge d’affaires ambasady Izraela.

– Łączenie Holokaustu z nacjonalizacjami komunistycznymi jest nieuprawnione, nieuczciwe i cyniczne – odpowiedział na te zarzuty Sebastian Kaleta.

Co więcej, podkreślał, że jego wystąpienie podczas obrad organu legislacyjnego nie powinno odbywać się przy udziale przedstawicieli obcych państw. Ich obecności bronił przewodniczący posiedzeniu komisji senator Krzysztof Kwiatkowski. Twierdził, że sugestia o pisaniu prawa pod dyktando obcych sił jest niestosowna

– Taka sugestia jest nieuprawniona – stwierdził.

Debata w Senacie nad nowelizacją ustawy o Kpa trwała blisko cztery godziny. Opozycja miała wiele wątpliwości co do zgodności noweli z konstytucją.

Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk wskazywał na niejasny cel debaty, w której uczestniczyło wielu przedstawicieli zagranicznych ambasad.

– Czy ktoś nie chce uczynić z tego procesu legislacyjnego międzynarodowej dyskusji? Dyskusji, w której przedstawiciele innych państw ingerowaliby w polski proces legislacyjny? Jest to bardzo kontrowersyjne. Uważam, że polski proces legislacyjny powinien toczyć się zgodnie z przepisami konstytucji – podkreślił wiceminister MSZ.

Polityką zagraniczną powinno zajmować się Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a nie Senat  – zauważył politolog dr Leszek Pietrzak.

– To spotkanie tylko podgrzało atmosferę w relacjach polsko-żydowskich. Odczytałem to spotkanie, jako próbę budowania swojej politycznej pozycji przez marszałka Tomasz Grodzkiego – dodał.

Nowelizacja ustawy o Kpa to kolejny krok, który uniemożliwi reprywatyzację, w tym reprywatyzację mienia żydowskiego.

TV Trwam News

drukuj