Fot. PAP

Protest rolników w Bartoszycach

Około 40 rolników zablokowało w poniedziałek drogę krajową nr 51 w Bartoszycach w kierunku polsko-rosyjskiego przejścia granicznego do Bezled (Warmińsko-Mazurskie). Rolnicy protestowali przeciw niskim cenom w skupie zbóż i rzepaku oraz zmniejszeniu dopłat unijnych.

Przechodzili oni przez przejście dla pieszych w pobliżu magazynów zbożowych spółki Elewarr, blokując przejazd samochodów do granicy.

Według Adama Ołdakowskiego z Komitetu Protestacyjnego Ziemi Bartoszyckiej – protest rolników spowodowały niskie ceny rzepaku i zbóż skupowanych przez spółkę Skarbu Państwa Elewarr.

Ołdakowski wyjaśnił, że ceny w tym roku spadły o połowę w porównaniu z ubiegłorocznymi. Jak dodał, protestujący nie godzą się także na zmniejszenie unijnych dopłat obszarowych i solidaryzują się z producentami biomasy, których dochody spadły w ostatnich miesiącach o połowę.

Jak podał resort rolnictwa, w tym roku ceny zbóż i rzepaku na świecie są niższe niż w ubiegłym, ponieważ zwiększył się areał zasiewów. Ceny są niższe także dlatego, że zbiory są większe niż rok temu.

Jak mówił w ubiegłym tygodniu minister rolnictwa Stanisław Kalemba, niskie ceny skupu zbóż oznaczają zmniejszone dochody rolników. W ocenie ministra obecne ceny żyta (400 zł za tonę, czyli o ok. 300 zł mniej niż kilka miesięcy temu) i rzepaku (1300 zł/t – o 700 zł mniej) nie są opłacalne. Natomiast cena pszenicy na poziomie 650 zł za tonę (o 200 zł mniej niż w ub.r.) może już pokryć koszty produkcji.

PAP/RIRM

drukuj