fot. pixabay.com

MRiRW i KRUS otworzyli kampanię profilaktyczną „Bezpieczny Rolnik, Bezpieczna Wieś”

W ubiegłym roku w gospodarstwach rolnych doszło do niemal 12 tysięcy wypadków. To o 80 procent mniej niż 30 lat temu. Poprawa jest znacząca – mówią przedstawiciele KRUS, ale nadal trzeba promować bezpieczne zachowania podczas prac w rolnictwie.

Praca z maszynami, zwierzętami i w różnych warunkach atmosferycznych często stanowi zagrożenie dla rolników. O zachowaniu zasad bezpieczeństwa w gospodarstwie od lat mówią eksperci. Przypominał o tym wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi, Henryk Kowalczyk.

– Ważne jest, aby tego ryzyka unikać jak najbardziej po to, żeby ta praca została wykonywana bezpiecznie, bez późniejszych skutków dla zdrowia – zaznaczył Henryk Kowalczyk.

Resort rolnictwa wraz z Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego otworzyli dwudziestą kampanię profilaktyczną pod hasłem „Bezpieczny Rolnik, Bezpieczna Wieś” –  powiedział wiceprezes KRUS, Marek Surmacz.

– W ramach wielu działań prewencyjnych, które podejmuje KRUS oferujemy szkolenia, pokazy bezpiecznej obsługi sprzętu rolniczego, dystrybucji środków używanych w rolnictwie oraz użytkowania sprzętu i odzieży ochronnej – wskazał Marek Surmacz.  

Coroczne kampanie KRUS-u dotyczące bezpieczeństwa przyczyniły się do ograniczenia wypadków w rolnictwie o 80 proc. w skali ostatnich 30 lat. Dążymy do Strategii „wizji zero”, czyli maksymalnego ograniczenia wypadków – podkreślił wicepremier Henryk Kowalczyk.

– Bez względu na wielkość gospodarstwa i produkcji, ekonomiczne skutki, to właśnie życie i zdrowie jest w tym momencie najważniejsze – akcentował minister rolnictwa.

Środki na prewencję, którymi dysponuje KRUS mogłyby być wyższe, szczególnie na edukację dzieci – uważa dyrektor biura Dolnośląskiej Izby Rolniczej, Urszula Solińska.

– Można by drobnymi rzeczami, drobnymi upominkami zachęcić tych najmłodszych, którzy później kształtują sposób funkcjonowania w gospodarstwie, bądź przejmują je w jakimś stopniu od rodziców, wpoić te podstawowe zasady – wyjaśniła Urszula Solińska.

Głównym zadaniem KRUS jest wypłata rent i emerytur rolniczych. Tu w ostatnim czasie duże nastąpiły duże zmiany. Pierwsza z nich to możliwość pobierania emeryturę przez rolnika bez konieczności przekazywania gospodarstwa. Druga – nowy system waloryzacji.

– W tej chwili ta waloryzacja jest równoważna z systemem waloryzacji w ogólnym systemie ubezpieczeń, w systemie ZUS – zaznaczył Henryk Kowalczyk.  

Od 1 marca rolnik-emeryt co miesiąc otrzymuje świadczenie nie mniejsze niż najniższa emerytura wypłacana z ZUS. Ta kwota nie może być mniejsza niż 1588 zł i 44 grosze.

Zrównanie świadczeń nie oddaje w pełni czasu pracy rolnika – uważa dyrektor Lubelskiej Izby Rolniczej, Wojciech Kniaziuk.

– W gospodarstwach utrzymujących inwentarz musimy pracować w stosunku do doby dużo więcej, aniżeli te godziny etatowe – zwrócił uwagę Wojciech Kniaziuk.

Emerytury i renty rolnicze pobiera ponad milion osób.

TV Trwam News

drukuj