fot. PAP

Protest rolników przybiera na sile

OPZZ rolników zapowiada, że w piątek odbędzie się blokada międzynarodowej nitki torów kolejowych. Także w różnych regionach Polski odbywają się blokady dróg, m.in. pod Kaliszem, w Lubawie, Krynicach, a także powiecie Tomaszów Lubelski.

W Warszawie natomiast wciąż protestują rolnicy. Przed Kancelarią Premiera już siódmy dzień stoi „zielone miasteczko”. Dziś do protestujących dołączyli przedstawiciele Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi i Koalicja „Polska Wolna od GMO”.

Sławomir Izdebski, szef rolniczego OPZZ wskazuje, że rolnicy będą protestować do skutku.

– W całym kraju ogłosiliśmy siedem blokad, jutro powstanie pięć, natomiast w piątek zablokujemy jedną międzynarodowa nitkę torów kolejowych. Trzymamy to w słodkiej tajemnicy, nie podajemy gdzie, a w poniedziałek o godz. 12 rozpoczynamy blokadę ministerstwa rolnictwa – zapowiada Sławomir Izdebski.

Gospodarze domagają się dymisji ministra Sawickiego. Jak wskazują, jego nieudolne działania doprowadziły do upadku polskiego rolnictwa.

Równocześnie przygotowywany jest wniosek do prokuratury przeciwko ministrowi Sawickiemu. Będzie on złożony w tym tygodniu. Mimo, że dziś kończy się oficjalny termin protestu pod KPRM. Rolnicy  złożyli  wniosek o przedłużenie go na kolejne 10 dni.

RIRM

drukuj