fot. wikipedia.org

Prokuratura zostanie zawiadomiona ws. ekranów akustycznych

W najbliższych dniach do prokuratury wpłynie zawiadomienie ws. ekranów akustycznych – zapowiedzieli minister środowiska prof. Jan Szyszko oraz minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.         

W ocenie resortu środowiska mogło dojść do przestępstwa przy ich montowaniu wzdłuż dróg w latach 2008-2012.

Decyzja jest efektem audytu przeprowadzonego w resorcie po zmianie kierownictwa. Zbędne  ekrany, jak wskazuje minister środowiska, powstały m.in. na odcinku autostrady A2.

Jan Szyszko wskazuje, że ekrany można było zastąpić innymi rozwiązaniami, a mimo to były one budowane nad wyraz ochoczo i intensywnie.

– Zgodnie z raportem NIK, hałas wzdłuż dróg komunikacyjnych można ograniczać nie tylko poprzez ekrany, ale również poprzez innego rodzaju inżynierię taką jak: wały ziemne, tunele, zieleń, zmniejszenie prędkości, zmniejszenie albo zmiana jakości nawierzchni. Również, o ile budujemy infrastrukturę, można przecież – i to się stosuje – kupować te tereny, które mają mieć teoretycznie budowę zabezpieczenia przed hałasem, a można je po prostu wykupić na cele infrastruktury – wskazał minister.

Według raportu Najwyższej Izby Kontroli na początku lipca 2014 roku koszty ekranów akustycznych na 91-kilometrowym odcinku A2 z Łodzi do Warszawy sięgnęły 200 mln zł. Ówczesny resort transportu i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie podjęły żadnych kroków, by wdrożyć tańsze rozwiązania. Kontrolerzy z NIK wskazali też, że budowa  ekranów była nieuzasadniona z punktu widzenia prawnego, a ich koszty sięgają 2,5 mld zł.

 

RIRM

drukuj