fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Prokuratura zbada sprawę dziennikarzy oskarżonych o molestowanie

Warszawska prokuratura zbada oskarżenia o molestowanie i mobbing pod adresem dziennikarzy „Gazety Wyborczej” i „Krytyki Politycznej”. Chodzi szefa wydawców serwisu Wyborcza.pl Michała Wybieralskiego oraz publicystę Jakuba Dymka, który współpracował z „Krytyką Polityczną”. Obaj dziennikarze zostali zawieszeni.

W poniedziałek na stronie „Codziennika Feministycznego” pojawił się artykuł, w którym osiem kobiet oskarża dziennikarzy m.in. o mobbing i molestowanie. W artykule pojawiły się też zarzuty o gwałt.

Okazuje się, że „Gazeta Wyborcza” i środowisko lewicowych dziennikarzy, w tym „Krytyki Politycznej”, nie jest tym, za kogo się podaje – ocenia medioznawca dr Hanna Karp.

– Mieliśmy różne, bardzo poważne jakieś gry tego środowiska wobec Polaków już od samego początku, kiedy Gazeta chciała uchodzić za wolnościowe medium, które będzie pogłębiać tę wolność i budować rzeczywistą demokrację w kraju, co oczywiście było całkowitym kłamstwem. W miarę upływu czasu, mamy kolejne odsłony tego samego środowiska, tzn. jeżeli kobiety z tego środowiska same zdecydowały się o tym mówić, świadczy to o tym, jak bardzo były zdeterminowane. To wszystko mogło mieć charakter długofalowy, wręcz udręczenia psychicznego – wskazuje dr Hanna Karp.

W ocenie medioznawcy całe środowisko związane z „Gazetą Wyborczą” słono zapłaci za oskarżenia o mobbing i molestowanie.

RIRM

drukuj