fot. PAP/CTK

Projekt „Fort Trump” nie upadł

Negocjacje o obecności amerykańskich wojsk w Polsce w ramach projektu Fort Trump idą zgodnie z planem – zapewnia ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce. Georgette Mosbacher odniosła się w ten sposób do nieprawdziwej informacji podanej przez agencję Reutera, z której wynika, że projekt Fortu upada. Taka dezinformacja może być celowa – wskazują eksperci. Chodzi o dyskredytację ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy.

 

„Fort Trump prawdopodobnie upadł” – taką właśnie informację podała agencja Reuters. Według agencji projekt z 2018 r., zakładający utworzenie stałej bazy wojsk amerykańskich nazwanej „Fort Trump”, miał nie przetrwać negocjacji o finansowanie i rozmieszczenie żołnierzy. Informację dla Reutera napisała polska dziennikarska Joanna Plucińska, która bardzo szybko została przechwycona przez polityków opozycji oraz lewicowe media.

„Baza o lizusowskiej nazwie „Fort Trump” – jeszcze nie powstała, a już upadła. Jak zachowujesz się jak wasal, to traktują cię jak wasala” – napisał na Twitterze Jarosław Kurski z Gazety Wyborczej.

Do sprawy odniósł się również były premier Donald Tusk.

„Skoro nic nie wyszło z „Fortu Trump”, to chociaż kapliczka w Czechach…” – napisał Donald Tusk.

Do rewelacji Pani Plucińskiej odniosła się na Twitterze Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce.

„Kolejne nieprawdziwe informacje! Negocjacje idą zgodnie z planem! Ich efekty będą jeszcze bardziej imponujące niż pierwotna wizja Prezydenta Donalda Trumpa i Prezydenta Andrzeja Dudy dotycząca amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Więcej informacji wkrótce”zaznaczyła Georgette Mosbacher.

Informacja, która pojawiła się w agencji Reutera na temat Fort Trump, jest całkowitą dezinformacją – stwierdził na antenie Polskiego Radia szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

– Ta informacja jest całkowitą dezinformacją, a nie informacją. Ten sam Reuters kilka dni wcześniej z kolei mówił coś kompletnie odwrotnego – że do Polski będą przerzucone wojska amerykańskie z Niemiec, więc sam Reuters się gubi w zeznaniach i mówi dwie kompletnie sprzeczne rzeczy – zauważył Krzysztof Szczerski.

Opublikowana przez Reutersa dezinformacja może mieć swoje ukryte cele – wskazał medioznawca Mariusz Sieraczkiewicz.

 – Ja zakładam, że są to dwa cele. Pierwszy to jest dyskredytacja Andrzeja Dudy jako pomysłodawcy tego Fortu, a drugi cel – wprowadzenie jakiejś animozji, czy próba skłócenia Polski ze Stanami Zjednoczonymi – podkreślił Mariusz Sieraczkiewicz.

Budowa „Fortu Trump” jest wynikiem pewnej filozofii działania amerykańskiego prezydenta. Donald Trump wielokrotnie zwracał uwagę krajom Zachodu, a zwłaszcza Niemcom, że nie ponoszą wystarczająco dużych wydatków na cele zbrojeniowe. Te wydatki powinny przekraczać 2 proc. PKB. Niemcy wydają zaledwie 1,2 proc. PKB – powiedział historyk dr Leszek Pietrzak.

– Donald Trump już wielokrotnie sugerował, że w sytuacji, gdy tak będzie dalej i Niemcy nie będą ponosiły większych wydatków, możliwy jest scenariusz przesunięcia części amerykańskich sił z Niemiec do Polski – zaznaczył dr Leszek Pietrzak.

Zwiększenie obecności wojsk USA w Polsce jest faktem – podkreślił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Jeszcze pięć temu Polska była na peryferiach NATO, w Polsce nie stacjonowali żołnierze USA, a Wojsko Polskie liczyło 33 tysiące żołnierzy mniej niż obecnie.

– Charakter stacjonowania wojsk amerykańskich w Polsce jest trwały – to niezwykle istotne. Realizujemy krok po kroku poszczególne punkty deklaracji obu prezydentów. Dowodem jest stacjonowanie w Polsce dowództwa amerykańskiej dywizji z generałem amerykańskim na czele – zaznaczył szef MON.

To także wojskowe ćwiczenia Defender-20 – dodał Mariusz Błaszczak.

– Dziś gen. Silva dowodzi wojskami amerykańskimi podczas polsko-amerykańskiego ćwiczenia Defender-20 na poligonie w Drawsku pomorskim. A więc zwiększenie liczebności amerykańskiej, trwały charakter obecności wojsk amerykańskich w Polsce – to są osiągnięcia pana prezydenta Andrzeja Dudy – wskazał szef resortu obrony narodowej.

W Polsce pojawili się w ramach rotacyjnej obecności amerykańscy żołnierze, którzy chronią wschodniej flanki NATO – jest ich blisko 5 tys. Polska zabiega cały czas o ich stałą obecność.

 

TV Trwam News

drukuj