fot. Kamil Marek

Program budowy 100 obwodnic

Program stu obwodnic staje się realny, mimo trudnej sytuacji gospodarczej kraju. W wielu miastach jeszcze w tym roku ruszą przetargi na budowę.

Pięć obwodnic powstanie w województwie podlaskim.

– To są obwodnice Suchowoli, Sztabina, Białobrzegów i Augustowa – podkreśla Tomasz Madras, wicewojewoda podlaski.

Oraz Zambrowa – wskazuje wicewojewoda podlaski. Pierwsze przetargi, to dotyczy Suchowoli, mają się odbyć jeszcze w 2020 roku.

Na terenie Dolnego Śląska zaplanowano budowę siedmiu obwodnic.

– Trzeba sobie uświadomić, że obwodnica dla wielu miast jest czymś, na co wiele lat czekają – akcentuje Małgorzata Majcher, dyrektor Wydziału Infrastruktury w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim.

Czekają m.in. w Głogowie, Oławie i w Miliczu.

– Patrząc na to z perspektywy ogólnie rozwoju województwa dolnośląskiego, te obwodnice usprawniają nam przede wszystkim komunikację – mówi Małgorzata Majcher.

Ekonomista Marek Zuber podkreśla, że budowa dróg może być na czas epidemii silnym impulsem dla gospodarki.

– Likwidacja programu 100 obwodnic, likwidacja programu budowy dróg, także dróg samorządowych byłaby błędem – wskazuje ekspert.

Dlatego właśnie tą drogą podąża dziś rząd. Najnowsze dane mówią, że sektor budowlany w marcu – w porównaniu z ubiegłym rokiem – odnotował wzrost.

– Chcielibyśmy, aby ten sektor nie utracił tempa, aby był nadal dźwignią rozwojową, nawet w tym trudniejszym czasie – podkreśla wicepremier Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju.

Częścią sektora budowlanego są zamówienia publiczne. Właśnie te, które dotyczą budowy dróg, ale i budowy obwodnic, bo z programu 100 obwodnic nikt nie rezygnuje.

– Dzisiaj wiemy, że na budowach toczy się normalna praca. […] Z zapewnieniem wszystkich środków bezpieczeństwa – akcentuje Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.

Ekonomista Marek Zuber dodaje, że właśnie teraz, na takie programy rząd powinien przeznaczyć więcej środków.

– Myślę, że niestety część tych projektów wydawania pieniędzy, które w ostatnich latach zostały uruchomione, można byłoby zmodyfikować. Nie wiem czy rząd się na to zdecyduje. Myślę, że raczej będzie szukał pieniędzy w różnego rodzaju podatkach – wskazuje ekonomista.

Na razie dodatkowe podatki Polska proponuje, ale na forum Unii Europejskiej. Premier Mateusz Morawiecki chce, by właśnie w ten sposób, np. poprzez opodatkowanie wielkich koncernów, do poszczególnych państw trafiły środki na walkę z pandemią.

TV Trwam News

drukuj