Profanacja w klubie, zorganizowano „Sylwestrowe Konklawe”

Nasila się akcja mająca na celu zdyskredytowanie Kościoła katolickiego i wartości chrześcijańskich. Tym razem w sopockim klubie SPATiF odbyło się „Sylwestrowe Konklawe” podczas którego uczestnicy poprzebierani za biskupów, księży czy zakonnice wyszydzali wartości katolickie. 

Ponadto uczestnicy „Sylwestrowego Konklawe” chętnie fotografowali się w obscenicznych pozach, trzymając w rękach odwrócone krzyże. Pojawiały się też satanistyczne symbole. Wśród gości dostrzec można było uradowanego Adama „Nergala” Darskiego.

„SPATiF i jego Konklawe było miejscem pełnym miłości, wybaczenia i dobrych uczynków. (…) Wyboru Papieża i Papieżycy ostatecznie nie dokonano. Udzielono za to kilku błogosławieństw, obmycia stóp, a masowa spowiedź trwała do białego rana” – czytamy na stronie klubu.

Tymczasem swoje oburzenie nie kryją środowiska artystów związane z klubem.  Związek Polskich Artystów Plastyków zapowiedział nadzwyczajne zebranie, oraz skierowanie pisma do osób odpowiadających za organizacje tej haniebnej imprezy.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zwraca uwagę, że główną przyczyną eskalacji takich działań jest odgórne przyzwolenie i bierność prawa w państwie polskim.

– Jest pewne radykalne przyzwolenie na tego typu akty wandalizmu. Zauważmy, że podarcie Biblii, szydzenie z Kościoła, ubliżające określenia Papieża to wszystko spotyka się, co najwyżej, z oddolnym protestem pewnych grup katolików, pewnych osób świeckich i duchownych, natomiast spotyka się to jednocześnie z całkowitą biernością prawa. Co by się działo gdyby został podarty Koran? Gdyby została znieważona Tora? Domagajmy się i żądajmy w sposób bezwzględny, żeby była pewna symetria tych reakcji, żeby te reakcje prawa, które są reakcjami rzeczywiście chroniącymi wolność religijną i chroniącymi wolność przekonań, żeby one były także stosowane w stosunku do tych osób, które naruszają świętości Kościoła katolickiego – akcentował ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Ks. Bortkiewicz dodaje również, że propagowanie i nieegzekwowanie takich skandalicznych zachowań jest w państwie prawa niedopuszczalne.

– Szydzenie z konklawe, które nie jest tylko wydarzeniem porównywalnym i analogicznym do jakiegokolwiek wydarzenia politycznego, ale jest wydarzeniem religijnym, ponieważ konklawe dokonuje się – jak wierzymy -w Kościele katolickim pod wpływem działania Ducha św. Szydzenie z konklawe jest szydzeniem z wartości religijnych, jest szydzeniem z pewnej przestrzeni sacrum. W tej sytuacji, nie ma tutaj żadnego wyjaśnienia, że może to być przedmiotem jakiejkolwiek kpiny, ironii mniej lub bardziej dosadnej. To jest absolutnie niedopuszczalne – dodaje ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

RIRM

drukuj