fot. PAP/EPA

Prof. Ryba: sytuacja w Syrii to demonstracja sił

Amerykańskie siły zbrojne są gotowe do rozpoczęcia interwencji w Syrii. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie prezydent Barack Obama. Będzie ona uzależniona od ustaleń inspektorów ONZ, którzy badają kwestię użycia broni chemicznej pod Damaszkiem.

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło zaniepokojenie możliwością militarnej odpowiedzi na atak chemiczny. Szef dyplomacji Siergiej Ławrow zaapelował do USA o powściągliwość.

Natomiast syryjski minister informacji Omran Ahid ez-Zubi powiedział, że amerykańska interwencja militarna wywoła bardzo poważne konsekwencje i będzie kulą ognia, od której zapłonie Bliski Wschód.

Prof. Mieczysław Ryba, wykładowca WSKSiM, mówi że napięta sytuacja wokół Syrii to jedynie demonstracja sił. Ewentualny konflikt zbrojny nie leży w interesie Stanów Zjednoczonych, a tym bardziej Rosji.

– Nie przypuszczam żeby doszło do konfliktu zbrojnego, ponieważ sprzeczność interesów nie jest aż tak duża. Jest to pewien rodzaj demonstracji siły jednej i drugiej strony. Rosjanie chcieliby powstrzymać ewentualną interwencję amerykańską, a Ameryka nie zastanawia się nad ewentualnymi kosztami tej interwencji przy np. wsparciu dla Syrii chociażby przez Rosję, czy inne podmioty światowe. Skala ewentualnych strat szczególnie po stronie rosyjskiej mogłaby być nieproporcjonalnie duża w stosunku do interesów, które lokowane są na bliskim wschodzie – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Jeśli dojdzie do operacji zbrojnej, istnieje możliwość udziału w niej polskich żołnierzy. Wynika to z naszych zobowiązań wobec ONZ.

Prof. Mieczysław Ryba zaznacza, że bazując na doświadczeniach z Iraku i Afganistanu, interwencja Polski nie przyniesie wymiernych korzyści politycznych. Dodaje jednak, że zawsze należy stawać po stronie prawdy i sprawiedliwości.

– Nasze wcześniejsze bezpośrednie zaangażowanie w Iraku, czy  Afganistanie niczego nie przyniosło. Jeśli bierzemy pod uwagę korzyści polityczne to bycie stroną w konflikcie bliskowschodnim nie specjalnie nam się opłaca. Pomijam ilość zamachów terrorystycznych, zawsze natomiast jest ważne. Wyznacznikiem naszej polityki na tym etapie powinno być stawanie po stronie prawdy i sprawiedliwości w obronie ludzi – dodał prof. Mieczysław Ryba.

RIRM

drukuj