Prof. P. Grochmalski: Liczę, że rząd przestanie sypać piasek w tryby maszyny bezpieczeństwa
Liczę, że rząd przestanie sypać piasek w tryby maszyny bezpieczeństwa i wesprze prezydenta Karola Nawrockiego. Przecież prezydent Nawrocki dokonał rzeczy niezwykłych. W bardzo krótkim czasie uporządkował naszą sytuację geostrategiczną w regionie, ale co jeszcze ważniejsze, uzyskał zapewnienie prezydenta Donalda Trumpa o tym, że jeśli Polska o to wystąpi, to zostanie zwiększony udział wojsk amerykańskich stacjonujących w naszym kraju. Nas nie stać na traktowanie kwestii bezpieczeństwa w sposób lekceważący, z dystansem. Kwestia wolności to kwestia wspólnych decyzji podejmowanych przez cały naród, kwestia podejmowanych wyborów – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa.
Niedawna rosyjska prowokacja z użyciem dronów sprawiła, że ponownie pojawiły się pytania i wątpliwości związane z bezpieczeństwem Polski.
– Rosja prowadzi od dłuższego czasu wojnę poznawczą, kognitywną, jak oni ją nazywają. Jednym z najważniejszych celów, jaki sobie wyznaczają, to wygrać wojnę z Polską w myślach Polaków, czyli zastraszyć Polaków, wywołać określone reakcje społeczne, zdezintegrować państwo i społeczeństwo. W tym wymiarze trzeba mieć świadomość, że zagrożenie rosyjskie jest kwestią całego społeczeństwa, całego narodu, tak samo jak państwo jest wartością i dobrodziejstwem całego narodu – zaznaczył prof. Piotr Grochmalski.
Mimo zaniedbań obecnego rządu w kwestiach obronności i przedkładania sporów politycznych ponad bezpieczeństwo Polski, zdaniem rozmówcy Radia Maryja armia zareagowała dobrze.
– Miejmy świadomość, że to pierwszy raz, kiedy (…) obce siły sprzętem militarnym atakują przestrzeń powietrzną państwa NATO i ten sprzęt jest niszczony. W całej historii NATO nie było takiej sytuacji. W związku z tym to jest absolutnie sytuacja nieporównywalna nawet do okresu zimnej wojny i czasów Związku Sowieckiego. Nawet Związek Sowiecki nie dokonał czegoś takiego, jak dokonało państwo Putina. Pamiętamy tamte czasy – NATO było wtedy potężnie uzbrojone, na Zachodzie stacjonowały ogromne siły. Armia niemiecka była wielokrotnie potężniejsza niż obecnie. Teraz Europa nadrabia stracony czas, jeśli chodzi o lekceważenie zagrożeń, jeśli chodzi o lekceważenie zbrojeń – mówił gość „Aktualności dnia”.
Ekspert przypomniał, że za pierwszych rządów Donalda Tuska rozwiązano 1 Warszawską Dywizję Zmechanizowaną, której zadaniem była ochrona całej logistyki Warszawy, czyli serca naszego systemu bezpieczeństwa, kluczowego centrum zarządzania państwa polskiego. Dopiero rząd Zjednoczonej Prawicy utworzył na tym kierunku dywizję, a później rozpoczął proces zwiększania liczby dywizji do sześciu. Z kolei prezydent Karol Nawrocki zapowiedział budowę aż dziesięciu dywizji.
– Gdyby Polska miała dziesięć dywizji, to bylibyśmy państwem bezpiecznym. (…) Liczę, że rząd przestanie sypać piasek w tryby maszyny bezpieczeństwa i wesprze prezydenta Karola Nawrockiego, mimo tego, że on nie ma konstytucyjnych uprawnień, które pozwalałyby na realizację tej szczególnej misji. Przecież mimo tego prezydent Nawrocki dokonał rzeczy niezwykłych. W bardzo krótkim czasie uporządkował naszą sytuację geostrategiczną w regionie (…), ale co jeszcze ważniejsze, uzyskał zgodę czy też zapewnienie prezydenta Donalda Trumpa o tym, że jeśli Polska o to wystąpi, to zostanie zwiększony udział wojsk amerykańskich [stacjonujących w naszym kraju – radiomaryja.pl]. To następuje na naszych oczach, więc liczę, że rząd w końcu stanie na wysokości zadania, przestanie przeszkadzać prezydentowi w tym, w czym jest świetny – podkreślił prof. Piotr Grochmalski.
Chodzi m.in. o kwestię budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Oprócz ogromnych korzyści gospodarczych i komunikacyjnych, w razie potrzeby dawałby on także możliwość szybkiego (w ciągu zaledwie jednego dnia) przetransportowania do Polski aż 100 tysięcy natowskich żołnierzy. Przez konsekwentne opóźnianie i niszczenie tej inwestycji straciliśmy jako kraj mnóstwo czasu, który moglibyśmy wykorzystać na zwiększanie potencjału odstraszania.
Na szkodę państwa działa również ściganie żołnierzy broniących granicy przed agresywnymi nielegalnymi migrantami oraz byłych ministrów, którzy usiłowali naprawić błędy popełnione w zakresie obronności przez poprzednią ekipę rządzącą.
– Nas nie stać na traktowanie kwestii [bezpieczeństwa – radiomaryja.pl] w sposób lekceważący, z dystansem. Kwestia wolności to kwestia wspólnych decyzji podejmowanych przez cały naród, kwestia podejmowanych wyborów. (…) Kierowanie państwem przez człowieka, na którym spoczywa ogromna odpowiedzialność polityczna za Smoleńsk to bardzo, ale to bardzo niebezpieczny eksperyment – zwrócił uwagę ekspert ds. bezpieczeństwa.
Całość rozmowy z prof. Piotrem Grochmalskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




