fot. PAP/Leszek Szymański

Min. Z. Bogucki: Prezydent zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego, gdyż zmiany, które miały wejść, w istocie godziły w ochronę małoletnich

Przepisy zawetowanej noweli mówiące, że tymczasowego aresztowania nie można byłoby stosować przy przestępstwach zagrożonych karą do 2 lat pozbawienia wolności, godziły w ochronę małoletnich m.in. w kwestii tzw. groomingu – ocenił szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki.

W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego.

Minister Zbigniew Bogucki przypomniał, że ta nowelizacja składała się 8 różnych projektów i miała nowelizować ponad 20 ustaw. Były dobre intencje, ale niestety wyszło bardzo źle – powiedział na konferencji prasowej szef Kancelarii Prezydenta.

To sklejenie wszystkich tych propozycji, nieuwzględnienie pewnych rozwiązań systemowych spowodowało, że te rozwiązania nie mogły być podpisane przez pana prezydenta z wielu bardzo ważnych powodów. Najważniejszy powód – otóż przepisy dotyczące tymczasowego aresztowania, zmiany, które miały wejść, w istocie godziły w ochronę małoletnich, godziły w ochronę dzieci i tego, jak rozumiem, pan minister Żurek nie przekazywał, bo to jest jego wielki wstyd. Trzeba bardzo jasno powiedzieć, że ograniczając tymczasowe aresztowanie, ograniczając stosowanie tzw. aresztów wydobywczych, w których specjalizuje się ta władza, należy mieć na uwadze cały system i wszystkich pokrzywdzonych. Natomiast tutaj tego bardzo mocno zabrakło wyjaśnił.  

Minister Zbigniew Bogucki zwrócił też uwagę, że ta ustawa miała również chronić pedofilów.

Na mocy nowelizacji – jak zaznaczył polityk – nie można byłoby stosować tymczasowego aresztowania w przypadku przestępstwa mówiącego o odpowiedzialności m.in. za nawiązywanie w internecie kontaktu z osobą poniżej 15 roku życia w celu jej wykorzystania seksualnego.

To pokazuje, jak niedopracowane były te przepisy i dlaczego prezydent zawetował ustawę – dodał prezydencki minister.

RIRM

drukuj