Prezydent RP rozpoczyna dyskusję o nowej konstytucji
W święto Konstytucji Trzeciego Maja prezydent Karol Nawrocki powoła Radę ds. Nowej Konstytucji. Zaproszenie do udziału w jej pracach otrzymali przedstawiciele wszystkich sił parlamentarnych.
Powołanie rady konstytucyjnej prezydent Karol Nawrocki zapowiedział w dniu swojego zaprzysiężenia.
– W ostatnim czasie tak regularnie łamano polską konstytucję, że my jako klasa polityczna musimy zacząć działać nad rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej – wskazywał szef państwa polskiego.
Prezydent wyraził wtedy nadzieję, że nową ustawę zasadniczą uda się przyjąć do 2030 roku. Zaproszenie do rady otrzymali przedstawiciele wszystkich klubów i kół parlamentarnych. W święto Konstytucji Trzeciego Maja członkowie rady otrzymają powołania – mówi szef kancelarii prezydenta, min. Zbigniew Bogucki.
– Bardzo ważny, ale pierwszy krok, a później budowanie dalej tej Rady poprzez zespół ekspertów, prawników, ale także specjalistów z innych dziedzin – podkreślił szef kancelarii prezydenta.
Inicjatywę prezydenta skrytykował już premier Donald Tusk.
– Pan Karol Nawrocki ogłosił, że będzie pracował nad nową konstytucją. Proponuję zacząć od przestrzegania aktualnej – powiedział szef rządu.
Na słowa premiera odpowiedział prezydencki minister Marcin Przydacz.
„Dobra, to my pracujemy nad nową, lepszą konstytucją dla Polski. A pan, zgodnie z własną propozycją, zaczyna przestrzegać przepisy aktualnej. Deal? PS. Proszę nie zapominać o ustawach. Też musi pan ich przestrzegać. Ustawach, nie uchwałach!” – napisał Marcin Przydacz w mediach społecznościowych.
Ofertę współpracy z prezydentem odrzuca również Lewica.
– Nie będziemy czynili z panem prezydentem żadnych prac nad zmianami konstytucji, bo najpierw niech pan prezydent konstytucję zacznie szanować – mówił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Cześć polityków PSL-u deklaruje gotowość do współpracy z prezydentem. Do dyskusji o nowej konstytucji na pewno włączy się Konfederacja, która od dawna wzywa do resetu konstytucyjnego. Debaty chce też Prawo i Sprawiedliwość. Potrzebujemy nowej konstytucji, która uporządkuje podział władzy w Polsce – wskazał poseł Jan Dziedziczak.
– W której jasno mówimy, kto odpowiada za rządy w Polsce: czy wybrany przez Polaków prezydent, czy wybrany przez Polaków za pośrednictwem parlamentu rządu – zwrócił uwagę poseł.
Ograniczenie kompetencji głowy państwa od dawna postuluje wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia z Polski 2050, który startował w wyborach prezydenckich.
– Z premiera udającego, że jest prezydentem nic dobrego nie wynika. Podobnie z prezydenta, któremu się wydaje, że jest premierem – powiedział Szymon Hołownia, wicemarszałek Sejmu.
Prezydent Karol Nawrocki jest krytykiem obecnego modelu parlamentarno-gabinetowego, w którym głowa państwa wybrana w wyborach powszechnych z silnym mandatem społecznym ma ograniczone kompetencje.
– Myślę, że państwo, żeby było sprawne, potrzebuje decyzji sprawnych, a naród powinien te decyzje rozliczać. Dzisiaj konstytucja w dużej mierze to uniemożliwia i mamy też oczywiście taką próbę omijania konstytucji, deptania konstytucji przez rządzących – podkreślił szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.
Prezydent Karol Nawrocki proponuje wybór między systemem prezydenckim a kanclerskim. Pierwszy łączy funkcję głowy państwa i szefa rządu, tak jak we Francji czy USA, dając prezydentowi silną pozycję. W systemie kanclerskim dominującą rolę pełni premier, a funkcja prezydenta, który nie jest wybierany w wyborach powszechnych ma głównie charakter reprezentacyjny.
TV Trwam News



