fot. tv trwam

Prof. M. Ryba: Próba zablokowania sprzedaży TVN-u to ruch dosyć paniczny i kompromitujący politycznie

To jest ruch –powiedziałbym – dosyć paniczny i troszkę kompromitujący politycznie, bo co w takim razie znaczy, że Donald Tusk mówi, iż to byłoby „wrogie przejęcie” TVN-u, że „nasi wrogowie by przejęli”? Przecież Węgrzy są w NATO, przecież Węgrzy są w Unii Europejskiej. Proszę zwrócić uwagę, z jak dużym mamy do czynienia przerażeniem tego środowiska, które opiera swoją siłę polityczną na tego typu mediach – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba, historyk i komentator polityczny, odnosząc się do podjętej przez premiera Donalda Tuska próby zablokowania sprzedaży TVN-u Węgrom.

Donald Tusk zamierza wpisać TVN (wraz z Polsatem) na listę spółek chronionych. Eksperci wskazują, że decyzja ta nie ma podstaw prawnych.

– To jest ruch –powiedziałbym – dosyć paniczny i troszkę kompromitujący politycznie, bo co w takim razie to znaczy, że on mówi, iż to byłoby „wrogie przejęcie” TVN-u, że „nasi wrogowie by przejęli”? Przecież Węgrzy są w NATO, przecież Węgrzy są w Unii Europejskiej (…). Proszę zwrócić uwagę, z jak dużym mamy do czynienia przerażeniem tego środowiska, które opiera swoją siłę polityczną na tego typu mediach. Oczywiście samo przejęcie przez Węgrów TVN-u nie musiałoby oznaczać od razu jakichś przewartościowań na scenie politycznej, jedynie zniknęłaby pewna tuba propagandowa – mówił prof. Mieczysław Ryba.

Gość „Aktualności dnia” podejrzewa, że Donald Tusk kieruje ten przekaz nie do koncernu Discovery, który jest obecnie właścicielem TVN-u, ale do potencjalnych nabywców tej stacji. Premier grozi w ten sposób, że jeśli telewizja wykupiona przez inny podmiot stanie się krytyczna wobec rządu, to odstraszy firmy, które mogłyby się w niej reklamować, a wiadomo, że reklamy przynoszą mediom ogromne dochody.

– Proszę zwrócić uwagę, co robiono z Telewizją Republika – rozpętano nagonkę, a później wywierano potężną presję na różne firmy, ażeby te nie reklamowały się w tej stacji, bo inaczej będą miały problemy albo będą w ogromnej mierze blokowane na niwie różnorakich decyzji państwowych – zwrócił uwagę komentator polityczny.

Zdaniem wykładowcy akademickiego Donald Tusk może w ten sposób również komunikować przychylnym sobie mediom, że te mają jego ochronę. Polsat również przyciąga elektorat koalicji rządzącej, choć nie tak radykalny jak TVN.

W audycji poruszono również tematy dymisji prok. Ewy Wrzosek i listu gończego wystosowanego wobec Marcina Romanowskiego. [więcej] 

Całość rozmowy z prof. Mieczysławem Rybą jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj