fot. fb/Mieczysław Ryba

Prof. M. Ryba: Popatrzmy na położenie geopolityczne Polski i położenie Turcji. To dwa kluczowe kraje, które stanowią wschodnią flankę NATO

Popatrzmy na położenie geopolityczne Polski i położenie Turcji. Otóż to są dwa kluczowe kraje, które stanowią wschodnią flankę NATO – Polska nad Morzem Bałtyckim, a Turcja nad Morzem Czarnym, w istocie kontrolując cieśniny Bosfor i Dardanele. Gdy bierzemy pod uwagę strategiczną rywalizację Rosji z krajami Trójmorza czy Międzymorza, to położenie geopolityczne czy geostrategiczne Warszawy i Ankary to rzecz kluczowa – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, komentując w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji.

Prezydent Karol Nawrocki przebywał z wizytą do Turcji. W jej ramach m.in. [rozmawiał z tureckim przywódcą, Recepem Tayyipem Erdoganem], a także [spotkał się z żołnierzami Polskiego Kontyngentu Wojskowego stacjonującymi w bazie Incirlik].

Celem prezydenckiego wyjazdu do Turcji były przede wszystkim rozmowy dotyczące bezpieczeństwa.

– W szczególności chodzi o bezpieczeństwo militarne (…). Popatrzmy na położenie geopolityczne Polski i położenie Turcji. Otóż to są dwa kluczowe kraje, które stanowią wschodnią flankę NATO – Polska nad Morzem Bałtyckim, a Turcja nad Morzem Czarnym, w istocie kontrolując cieśniny Bosfor i Dardanele (…). Gdy bierzemy pod uwagę strategiczną rywalizację Rosji z krajami Trójmorza czy Międzymorza, to położenie geopolityczne czy geostrategiczne Warszawy i Ankary to rzecz kluczowa. Wiemy też, że w tej chwili w samym NATO i w świecie euroatlantyckim dochodzi do różnorakich konfliktów, sporów. Patrząc na wojnę ukraińsko-rosyjską, widzimy też, jak ważne jest budowanie europejskich sojuszy ramowych [w zakresie – radiomaryja.pl] współpracy, zbrojeń, a zarazem tworzenia relacji militarnych, bo różnie może być, jeśli bierzemy pod uwagę pomoc zachodnią, a nawet amerykańską. Turcja ma w Europie najsilniejszą armię z państw NATO. Ma wiele problemów związanych z takim, a nie innym położeniem, ale to jest duży kraj, ludny i też – jak powiedziałem – strategicznie położony – mówił prof. Mieczysław Ryba.

W polskich relacjach z Turcją zwraca się również uwagę na historię.

– Z jednej strony [historia – radiomaryja.pl] pokazuje nasz konflikt – szczególnie w XVII wieku było kilka wojen z Turcją, była odsiecz wiedeńska. To wszystko jest istotne, natomiast z punktu widzenia geopolityki istnienie silnej Turcji gwarantowało w jakimś sensie niepodległość Polski, ponieważ Turcji, tak jak i nam, zależało na tym, ażeby nie dopuścić do powstania silnego Imperium Rosyjskiego (…). W XVIII wieku zwycięskie wojny Rosji przy bierności Rzeczypospolitej, przy słabości Rzeczypospolitej, nie dawały Turcji szans na utrzymanie swojej siły, a wiadomo, że Polska padła podczas rozbiorów i Turcja – co ciekawe – mająca tak długie lata zmagań z Polską, z Rzeczpospolitą, nie uznała rozbiorów, uznając z punktu widzenia swojego interesu, że to jest sytuacja bardzo dla niej niekorzystna – zaznaczył historyk.

Chęć budowania partnerstwa strategicznego nie jest jednostronna, wychodząca wyłącznie ze strony Polski. Również prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, zauważa ważną geopolityczną rolę, jaką odgrywa Warszawa w obszarze bezpieczeństwa.

Całość rozmowy z prof. Mieczysławem Rybą jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj