fot. sxc.hu

Do 2050 r. pozostanie jedynie 34 mln Polaków

W 2050 roku Polaków będzie o 4,5 miliona mniej niż obecnie – wynika z danych GUS. Oznacza to, że z 38,5 mln zostanie nas blisko 34 miliony. Społeczeństwo będzie się też gwałtownie starzeć.

Spadek liczby ludności ma dotknąć w szczególności miasta, które w przeciwieństwie do wsi będą szybko tracić mieszkańców. Prognozy demograficzne uwzględniają efekty m.in. polityki ludnościowej, demograficznej i prorodzinnej państwa.

Polityka niesprzyjająca młodym i wzrastające w ostatnich latach bezrobocie nasiliły masową emigrację zarobkową. Oficjalne dane mówią o 2,5 mln Polaków, którzy wyjechali za pracą – przypomina poseł i prof. Józefa Hrynkiewicz. Socjolog ocenia, że rząd PO-PSL prowadzi złą politykę gospodarczą i społeczną.

Po 1989 roku zlikwidowano 5 mln miejsc pracy i nigdy ich nie odbudowano. W związku z tym urodzone w okresie drugiego wyżu demograficznego (koniec lat ‘70, lata ’80) pokolenie dorastające do wieku zdolności do pracy, musiało poszukać sobie miejsca do pracy, do życia za granicą, i poszukało. Jest to wobec tego bardzo prosta konsekwencja prowadzonej polityki gospodarczej i polityki społecznej – w gruncie rzeczy (poza drobnymi odchyleniami w czasie rządów Jana Olszewskiego czy Jarosława Kaczyńskiego) polityki antyrodzinnej – tłumaczy  prof. Józefa Hrynkiewicz.

Do 2050 r. proces starzenia się społeczeństwa polskiego ma być coraz bardziej zaawansowany. GUS szacuje, że osób w wieku poprodukcyjnym będzie ok. 10 mln. Z prognoz GUS-u wynika, że w 2050 roku Polacy będą mieli więcej dzieci niż obecnie. Nie spowoduje to jednak zastępowalności pokoleń.

RIRM

drukuj