fot. TV Trwam

Prof. M. Ryba: Kiedy przyjrzymy się ostatnim kilkudziesięciu latom i temu, co Europa, Unia Europejska czy Niemcy robili w zakresie obronności, to nie dojrzymy nic oprócz autodestrukcji

Chiny są głównym konkurentem Stanów Zjednoczonych. Oni chcieliby być siłą, która wypchnie Amerykanów z Eurazji (…). Na gruncie europejskim widzimy raz za razem pewne pomysły, aby przejąć obronną funkcję amerykańską i stworzyć armię europejską, stworzyć wspólny system zakupów broni. Kiedy przyjrzymy się ostatnim kilkudziesięciu latom i temu, co Europa, Unia Europejska czy Niemcy robili w zakresie obronności, to nie dojrzymy nic oprócz autodestrukcji. Owszem mają przemysł obronny, ale mają słabiutką armię. Za czasów komunistycznych wydawano nawet do 10 procent PKB na obronność, żeby chronić się przed ewentualną sowiecką agresją, a w tej chwili trudno dojść do dwóch procent PKB. Tutaj nie tylko o procenty chodzi, ale aby stworzyć armię, trzeba mieć pewne morale, etos – oznajmił prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca akademicki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Na arenie międzynarodowej obserwujemy walkę sił geopolitycznych, jeśli chodzi o pozycję w Europie. Chiny są państwem, które konkuruje od lat ze Stanami Zjednoczonymi. Obecnie w Europie to właśnie Amerykanie wiodą prym w handlu i przemyśle zbrojeniowym. Stany Zjednoczone są także straszakiem dla Rosji, która do momentu wybuchu wojny na Ukrainie miała bardzo bliskie relacje z Niemcami i Francją.

Chiny są głównym konkurentem Stanów Zjednoczonych. Oni chcieliby być siłą, która wypchnie Amerykanów z Eurazji, zająć ich miejsce i być na górze całej drabiny wymiany handlowej, towarowej, pieniężnej. Na gruncie europejskim widzimy raz za razem pewne pomysły, aby przejąć obronną funkcję amerykańską i stworzyć armię europejską, stworzyć wspólny system zakupów broni. Kiedy przyjrzymy się ostatnim kilkudziesięciu latom i temu, co Europa, Unia Europejska czy Niemcy robili w zakresie obronności, to nie dojrzymy nic oprócz autodestrukcji. Owszem mają przemysł obronny, ale mają słabiutką armię. Za czasów komunistycznych wydawano nawet do 10 procent PKB na obronność, żeby chronić się przed ewentualną sowiecką agresją, a w tej chwili trudno dojść do dwóch procent PKB. Tutaj nie tylko o procenty chodzi, ale aby stworzyć armię, trzeba mieć pewne morale, etos. Amerykanie w dużej mierze stanowią o swoistym bezpieczeństwie handlu. W istocie stanowią także czynnik odstraszający dla Rosji, która mogłaby naruszać stabilność zachodnioeuropejską, która jest fundamentem dla normalnego życia i rozwoju gospodarczego. Z różnych powodów pomysły wypychania Amerykanów się pojawiają, zwłaszcza że w Stanach Zjednoczonych do władzy dochodzi prawica czy ktoś taki, jak Donald Trump – wyjaśnił prof. Mieczysław Ryba.

Polska swoje relacje i politykę obronną opiera głównie na Stanach Zjednoczonych. Niemcy w przeciwieństwie do nas mają problem z różnymi sektorami gospodarki, co jest skutkiem wybuchu wojny na Ukrainie. W związku z takim stanem rzeczy szukają elementu zaczepienia, a biznes zbrojeniowy mógłby okazać się dla nich korzystny finansowo.

– Za rządów Prawa i Sprawiedliwości związano polską politykę obronną głównie z czynnikiem amerykańskim, czyli najpoważniejsze zakupy zbrojeniowe – pewne inwestycje w tym zakresie – były amerykańskie plus uzupełnione zakupami koreańskimi. Gdy popatrzymy na to, co dzieje się z przemysłem niemieckim w różnych sektorach, to po wybuchu wojny ukraińsko-rosyjskiej w istocie przemysł się zatarł i cała gospodarka jest w kryzysie. W związku z tym szukają oni pewnych impulsów odbicia. Biznes zbrojeniowy to jest naprawdę wielka rzecz, w sensie finansowym mogłoby to dla nich stanowić bardzo ważną sprawę. Co by nie powiedzieć, polskie zakupy to są dziesiątki miliardów złotych, a więc dlaczego systemy miałyby być kupowane od Amerykanów, skoro mogą być z Niemiec – zauważył politolog.

Prof. Mieczysław Ryba stwierdził, że pomysł Niemiec z utworzeniem kopuły nad Europą nie ma żadnej przyszłości, a także jest nierealny.

Oni nie mają większego doświadczenia w tym zakresie, a widzimy w czasie wojny, którą obserwujemy na Ukrainie, że sprawdzony sprzęt ma największą wartość, a nie ten, który ewentualnie będziemy wymyślać, projektować i Niemcy są nam to w stanie zapewnić. Niemcy nie są wiarygodni ani wobec tej wojny i tego, co się działo, ani nie są wiarygodni w sensie politycznym w kontekście ich różnych dziwacznych zachowań w relacji chociażby do Ukraińców. Nie są wiarygodni także w armii, a to już nie są tylko produkcje, które się sprzedaje takich czy innych komponentów, ale tutaj chodzi o cały system, gdzie oni zainstalowaliby taki system, który by chronił. To Izrael jest chroniony, ale tam jest ogromnie zaangażowanie Amerykanów. To jest pewne zmaganie się opcji amerykańskiej z opcją europejska, czyli niemiecką. To gorączkowe wymyślanie cudów związanych z Zielonym Ładem, obronnością, a tak naprawdę tu chodzi o to, aby napompować i rozkręcić bardziej niemiecką gospodarkę – akcentował historyk.

Całą rozmowę z prof. Mieczysławem Rybą można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

 

drukuj

Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl