fot. Tomasz Strąg

Prof. G. Uścińska: System ubezpieczeń społecznych w Polsce – dobrze rozwinięty

System ubezpieczeń społecznych w Polsce z punktu widzenia prawnego jest dobrze rozwinięty. Ma swoje umocowanie w normach konstytucyjnych. Mamy bardzo bogate ustawodawstwo, które reguluje nas, obywateli, prawo do zabezpieczenia społecznego, do ochrony. Ma on też swoje rozwiązania organizacyjne – powiedziała prof. Gertruda Uścińska. Prezes ZUS w „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam i Radia Maryja przedstawiła zasady funkcjonowania systemu ubezpieczeń społecznych w Polsce. 

Prof. Gertruda Uścińska zaznaczyła, że aktualny system ubezpieczeń społecznych w Polsce działa od początku 1999 roku i w porównaniu z rozwiązaniami stosowanymi w UE jest dobrze rozwinięty.

– Ten system, który dzisiaj funkcjonuje w Polsce, faktycznie takim najpoważniejszym zmianom został poddany od 1 stycznia 1999 roku. W międzyczasie zmieniono cały szereg regulacji, dotyczących zwłaszcza systemu emerytalnego. […] Na tle innych systemów ubezpieczenia społecznego w krajach Unii Europejskiej czy rozwiązań międzynarodowych, możemy powiedzieć, że jest on dobrze rozwinięty, że ma powszechny zakres osobowy, ma też szeroki zakres przedmiotowy, jeżeli chodzi o rodzaje świadczeń – oceniła prof. Gertruda Uścińska.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych działa w ramach określonego prawa, co oznacza, że nie zawsze musi wyrazić zgodę na przyznanie świadczenia konkretnej osobie – podkreśliła prezes ZUS.

– Instytucja ubezpieczeniowa, jaką jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, stosuje prawo i prawo określa, kiedy komu te świadczenia przysługują. Często jest tak, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, jako podmiot odpowiedzialny za stosowanie prawa, musi wydać decyzję odmowną, bo ktoś tych warunków przewidzianych prawem nie spełniał, a więc nie ma wymaganego stażu ubezpieczeniowego, nie spełnił innych warunków, które są określone dla tej ochrony, która występuje dla skutków tych ryzyk w systemie ubezpieczenia społecznego – wyjaśniła profesor.

Prof. Gertruda Uścińska zwróciła uwagę na ważną rolę systemu waloryzacji emerytur i rent. Poinformowała, że w obecnym mechanizmie wartość waloryzacji nie będzie niższa niż 10 zł w przypadku całkowitej niezdolności do pracy, zaś w przypadku czasowej niezdolności – niższa niż 7,5 złotego.

– Mając 60 lat, przechodząc na emeryturę, korzystając z niej przeciętnie przez kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat, z powodów ekonomicznych wartość realna tego świadczenia się obniża. Stąd też ustawodawstwa wszystkich krajów, a także Polski, przewidują mechanizmy waloryzacji. Obecny mechanizm waloryzacji, który obowiązuje w ustawie o emeryturach i rentach, przewiduje, ze od 1 marca będzie także ta minimalna gwarancja, że waloryzacja nie będzie mniejsza niż 10 złotych w przypadku emerytur i rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, a w przypadku rent z tytułu częściowej niezdolności 7,5 złotego, natomiast wskaźnik waloryzacyjny 0,44 oznacza, że nastąpi proporcjonalny wzrost każdego świadczenia emerytalnego i rentowego – tłumaczyła prof. Uścińska.

Obniżenie wieku emerytalnego wiąże się z określonymi kosztami, jakie musi ponieść zarówno Fundusz, jak i państwo – zauważyła prezes ZUS.

– Za okres 2017-2021 w naszych szacunków wynika, że będzie potrzebna dodatkowa dotacja w wysokości 55 miliardów złotych. Przeciętna roczna dotacja do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wynosi ok. 43-44 miliardów złotych. Przypominam, że budżet Funduszu Ubezpieczeń Społecznych to ok. 193 miliardy za 2015 rok, a więc jest to praktycznie 60 proc. budżetu państwa. Ten budżet w całości jest przekazywany w formie transferów do obywateli […] Od strony finansowej państwo, zaciągając zobowiązanie prawne, przyjmując tę ustawę, także musi mieć na uwadze, że ta polityka finansowa musi uwzględniać w tym okresie, o którym mowa i późniejszym dotacje do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – akcentowała prof. Gertruda Uścińska.

Profesor Uścińska stwierdziła, że obniżenie wieku emerytalnego należy traktować, jako prawo wyboru. Wskazała, że istnieje możliwość skorzystania z porad doradców, którzy obliczą wysokość przyszłej emerytury.

– Należy popatrzeć na ustawę o obniżeniu wieku emerytalnego, jako na prawo, jako prawo do podjęcia decyzji, czy wtedy przechodzimy na emeryturę, czy też przejdziemy później na emeryturę. […] To jest prawo, w związku z czym chcielibyśmy, aby uprawnieni zobaczyli, jak w konkretnej, indywidualnej sytuacji wygląda ich kapitał emerytalny. […] Proponujemy, aby uprawnieni skorzystali z naszej usługi, która polega na tym, że na salach obsługi klientów będą doradcy emerytalni […] i zanim podejmiemy decyzję o przejściu na emeryturę przy obniżonym wieku warto udać się na salę, z tym doradcą emerytalnym popatrzeć na swoje nabyte uprawnienia i zobaczyć, jaka jest dzisiaj ta nasza teoretyczna emerytura – powiedziała prezes ZUS.

RIRM

drukuj