Prof. A. Glapiński: Kredyty mieszkaniowe o stałym oprocentowaniu mogą oznaczać koszty dla budżetu państwa

Wprowadzenie kredytów mieszkaniowych o stałym oprocentowaniu może oznaczać koszty dla budżetu państwa – uważa prof. Adam Glapiński. Prezes Narodowego Banku Polskiego odniósł się w ten sposób do propozycji wprowadzenie stałego oprocentowania przy zaciąganiu zobowiązań na lokale mieszkalne. Postulat taki sformułował niedawno m.in. prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał.

Prof. Adam Glapiński zwraca uwagę, że stałe oprocentowanie kredytów jest droższe i mniej korzystne dla biorącego kredyt, choć zarazem daje stabilność planowania wpłat.

W ocenie prezesa NBP, środowiskom, które postulują wprowadzenie takiego kredytu, chodzi w istocie o coś innego.

– Chodziłoby o jakąś pomoc publiczną, wspierającą ten kredyt o stałym oprocentowaniu, tzn. branie przez publiczne instytucje finansowe, bankowe tego ryzyka, że trzeba będzie do kredytu dopłacać. Takiego rozwiązania nie popieram, bo ono mogłoby znowu nas umieszczać na ścieżce podwyższonego ryzyka finansowego, obciążająca budżet czy środki publiczne – tego nie proponujemy – mówi prof. Adam Glapiński.

Prof. Adam Glapiński dodaje, że ilość kredytów zaciąganych w złotówkach rośnie. Jest to związane ze wzrostem wynagrodzeń oraz pełnym zatrudnieniem.

RIRM

drukuj