fot. PAP/Jacek Turczyk

Prof. A. Gil: wizyta brytyjskiej pary książęcej dowodzi, że Polska to atrakcyjne państwo europejskie

Wizyta brytyjskiej pary książęcej w Polsce pokazuje, że nasz kraj jest normalnym i atrakcyjnym państwem w Europie – ocenia prof. Andrzej Gil. W poniedziałek wczesnym popołudniem książę William i księżna Kate wraz z dziećmi rozpoczęli trzydniową wizytę w Polsce. Pierwszym jej punktem było spotkanie w Belwederze z prezydentem Andrzejem Dudą i jego małżonką.

Pobyt brytyjskiej pary książęcej w naszym kraju nie ma charakteru politycznego, odgrywa jednak duże znaczenie dla klimatu wzajemnych relacji i – co podkreśla politolog prof. Andrzej Gil – jest dla nas ważny wizerunkowo.

– To, że od Polski zaczyna się ich wizyta w Europie, jest ważne, ważne dla naszego państwa, ponieważ pokazuje, że nasz kraj jest normalnym europejskim państwem, które posiada pewne osiągnięcia. Jak widać, wizyta prezydenta Trumpa i brytyjskiej pary książęcej pokazuje, że Polska jest atrakcyjnym państwem do odbywania takich wizyt. Nikt się tutaj nie spodziewa czegoś złego, jeśli już, to czegoś dobrego. Są to korzyści wizerunkowe. Jest istotne dla naszych rodaków, którzy są w Wielkiej Brytanii, że Polska jest tym państwem, gdzie przybyła para książęca. Może to trochę złagodzi ich sytuację, ostudzi nieprzychylne nastroje Brytyjczyków – powiedział prof. Andrzej Gil.

Pierwszego dnia swojej wizyty w Polsce para książęca Cambridge odbyła m.in. spacer po Krakowskim Przedmieściu. Udała się też do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie spotkała się z weteranami. W planie było też spotkanie z młodymi przedsiębiorcami w wieżowcu Warsaw Spire oraz przyjęcie z okazji 91. urodzin królowej Elżbiety II w Łazienkach Królewskich, gdzie książę William wygłosił przemówienie.

Wizyta księcia Williama i księżnej Kate w Polce jest pierwszą w Europie Środkowo-Wschodniej i pierwszą poza krajami Wspólnoty Narodów.

We wtorek brytyjska para książęca uda się do Gdańska. Pobyt w naszym kraju zakończy się w środę prywatnym spotkaniem w Belwederze z parą prezydencką. Potem Kate i William udadzą się do Berlina.

 

RIRM

drukuj